Bestialsko zabity ryś. Czy to zwierzę zniknie całkowicie?

Zastrzelony, oskórowany, z odrąbanymi łapami i głową. Jego ciało było tak zmasakrowane, że trzeba było przeprowadzić badania genetyczne, aby potwierdzić, że jest to ryś, a nie duży pies czy wilk. Nizinna populacja, do której należało zwierzę jest zagrożona wyginięciem i znajduje się pod ścisłą ochroną. Sprawa wyszła na jaw dzięki Fundacji Dzika Polska.

Reklama

Rysia znaleziono pod koniec stycznia we wsi Wierzchlesie w Puszczy Knyszyńskiej. Bezpośrednim powodem śmierci zwierzęcia była kula z broni myśliwskiej. Mimo że ryś od ponad dwudziestu lat jest w Polsce gatunkiem chronionym, stan bałtyckiej populacji nie ulega poprawie, a pogorszeniu.

To porażająca sytuacja, pokazuje pogardę dla przyrody i niewyobrażalne okrucieństwo. W XXI wieku nadal kłusujemy, zabijamy zwierzęta z populacji na skraju wyginięcia. Nie powinno być w polskim społeczeństwie akceptacji dla tego typu barbarzyństwa – podkreśla Stefan Jakimiuk z WWF Polska.

Jak dodaje, zabity ryś należał do populacji bałtyckiej. To jedna z dwóch występujących w naszym kraju. Różnią się one od siebie genetycznie. Pierwsza z nich – bałtycka – występuje w północno-wschodniej części kraju i liczy około czterdziestu kotów. Druga – karpacka – to około stu osobników. To, co różni sytuacje rysi z obu populacji to fakt, że rysie z północy kraju żyją w kilku, częściowo izolowanych kompleksach leśnych. Są one oderwane od macierzystej populacji, która ciągnie się od wschodniej Białorusi, północnej Łotwy i Estonii, w głąb Rosji. Ta izolacja sprawia, że rysie populacji bałtyckiej w Polsce są bardziej zagrożone niż ich karpaccy kuzyni. 

 WWF prowadzi program reintrodukcji rysi od ponad 11 lat. Do tej pory przyczyniliśmy się do reintrodukcji ponad 20 rysi w lasach północno-wschodniej Polski. W zeszłym roku liczebność w regionie reintrodukcji w Puszczy Piskiej ocenialiśmy na ok. 10 osobników – wyjaśnia Stefan Jakimiuk.

Wyciągnijmy lekcję z historii

Jeszcze w latach 80. XX w. na Mazurach, czyli w Puszczy Piskiej i Napiwodzko-Ramuckiej żyły rysie. Była to najbardziej wysunięta na zachód populacja rysi w Polsce. Ich historia skończyła się w 1989 roku. To wtedy w Puszczy Piskiej została zastrzelona ostatnia grupa rodzinna (samica z dwójką młodych) i w krótkim czasie lokalna populacja rysi zniknęła całkowicie. Na początku XXI rozpoczął się mozolny, trudny i obarczony ryzykiem proces przywracania populacji przyrodzie.

Czy chcemy powtórki sytuacji sprzed 30 lat? – retorycznie pyta przedstawiciel WWF Polska. 

ZOBACZ TAKŻE:

Żegnaj aro modra, pumo wschodnia i lemurze

Zdjęcie główne ma charakter poglądowy; źródło WWF Polska

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *