Coraz więcej przypadków odry w Polsce

Od początku stycznia do końca września tego roku zanotowano w Polsce 1368 przypadków odry – wynika z meldunku Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. W tym samym okresie ubiegłego roku zarejestrowano ponad dziesięciokrotnie mniej przypadków tej choroby – zaledwie 126.

Reklama

W całym 2018 r. w Polsce było – według danych NIZP-PZH – 339 przypadków odry, a rok wcześniej jeszcze mniej – tylko 63.

Odra pojawiła się też w innych krajach, w których jeszcze kilka lat temu notowano niewiele zachorowań (np. we Francji i Niemczech). Eksperci WHO uważają, że głównym powodem szerzenia się odry na świecie jest moda na nieszczepienie wskutek rozpowszechnienia nieprawdziwych informacji o niebezpieczeństwie i zbędności szczepień.

Tymczasem odra to ostra wirusowa choroba zakaźna o wysokiej zaraźliwości. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową i przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy choroby to gorączka, kaszel, charakterystyczna wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i katar.

To schorzenie grozi powikłaniami, które są niebezpieczne. Lżejsze to na przykład zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze to m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, które może doprowadzić do śmierci lub kalectwa. Szczepienie jest jedynym znanym sposobem ochrony przed tą chorobą.

Źródło zdrowie.pap.pl

Ile to za dużo?

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *