Ma 12 przygarniętych z ulicy kotów. Ma też raka i przerzuty…

Tomaszów Mazowiecki. Czwarte pod względem ludności miasto w województwie łódzkim. Niewielkie osiedle. Blok bez windy. Czwarte piętro, drzwi po lewej. Tu mieszka pan Zbyszek. Tu mieszka też dwanaście, kiedyś bezdomnych kotów.

Reklama

O pomoc dla pana Zbyszka i jego podopiecznych, zwróciła się do nas osoba, która sama go wspiera. Zbyszek od lat pomagał bezdomnym zwierzętom. Przygarniał chore koty, kastrował, leczył. Dokarmiał kilka stad kotów wolno bytujących. Dziś, gdy zmogła go choroba, nadal dzieli się każdą złotówką ze swoimi podopiecznymi.

Pan Zbyszek ma niewiele ponad 800 złotych renty. Ma też miski zawsze pełne karmy dla swoich zwierząt i często pustą lodówkę dla siebie. Ma też rosnący dług za mieszkanie oraz zakręconą wodę w łazience i toalecie. Przy tak skromnych dochodach nie stać go na wezwanie hydraulika i usunięcie awarii, na zakup nowej armatury. Wszystkie środki, jakie otrzymuje wydaje na swoje Mruczki i na leki dla siebie, bo ma też raka prostaty, z przerzutami do kości. Jest w trakcie leczenia. Niestety, przez lata wędrówek od lekarza do lekarza, nikt nie zlecił badania prostaty i dopiero, gdy choroba była już bardzo zaawansowana, zajęła również kości, lekarze postawili właściwą diagnozę – wyjaśniają organizatorzy zbiórki.

Każdy dzień to dla niego dzień zmagania się z bólem, słabością własnego ciała i cierpieniem. Jedyną pociechą i promykiem radości są mieszkające z nim koty. Panu Zbyszkowi pomagają sąsiadki i znajoma. Trochę sprzątną, czasem przyniosą coś do jedzenia, w razie potrzeby pójdą z chorym kotem do lekarza. Robią co mogą w miarę swoich możliwości, ale każda z nich ma swój dom i swoje własne życie, a on dziś potrzebuje już większej pomocy. To kosztuje.

Gdy odwiedziliśmy Zbyszka, martwił się głównie o swoje Mruczki. I o psa swojej znajomej, który też wymaga kosztownego leczenia. Nie prosił o nic dla siebie. Chciał tylko, by nie zabierać mu jego kotów, tylko pomóc w ich utrzymaniu. By zostały z nim. Do końca – podkreślają organizatorzy zbiórki.

Więcej o zbiórce i o tym jak pomóc przeczytacie na RatujemyZwierzaki.pl.

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *