Daniele gromadzą niezły harem

Po bukowisku łosia i rykowisku jelenia przychodzi czas na zaloty kolejnego gatunku z rodziny jeleniowatych. W połowie października do godów przystępuje daniel zwyczajny, trzeci co do wielkości jeleniowaty żyjący w Polsce. Ze względu na wydawane przez niego chrapliwe odgłosy określane jako beczenie nazwa jego godów to… bekowisko!

Reklama

Trzech krewniaków i trzy różne rytuały godowe. Jeleń gromadzi harem łań i zażarcie go broni przed rywalami. Łoś zabiega o względy klępy i musi zaakceptować łoszaki, jeżeli są przy niej. Daniel ma zupełnie inny sposób na zwrócenie uwagi samic. Na początku rui byk tworzy w ziemi specjalne wgłębienia zwane kołyskami lub też rujowiskami, do których oddaje mocz i stopniowo je pogłębia. Po pewnym czasie dołki, dodatkowo ogrzewane jesiennym słońcem, nabierają bardzo mocnego aromatu, który dla ludzi wręcz cuchną. Byki gromadzą przy sobie maksymalnie osiem łań i dbając o ich względy bronią dostępu do chmary przed innymi samcami. Byki daniela w czasie walk, choć mniejsze od swych krewniaków – jeleni, są od nich znacznie waleczniejsze. Jednak ze względu na specyficznie ukształtowanie poroży (jest szersze niż u jeleni i bardziej przypomina poroże łosi), walki danieli o wiele rzadziej kończą się tragicznie, niż u jelenia szlachetnego – wyjaśnia Łukasz Auguścik z Nadleśnictwa Kudypy.

Jak dodaje, w okresie godów samce daniela wydają charakterystyczne chrapliwe odgłosy, które nie są tak doniosłe jak ryk jelenia szlachetnego. Odgłosy danieli określane są jako beczenie – stąd też nazwa ich godów – bekowisko. Byki trzymają przy sobie małą chmarę łań przez okres około dwóch tygodni. Do kopulacji byka z samicami dochodzi w przygotowanym rujowisku. Po około 32 tygodniach na świat przychodzą młode daniele. Najczęściej rodzi się jedno cielę, bardzo rzadko dwóch cieląt.

Więcej informacji o danielach znajdziecie na stronie Lasów Państwowych.

ZOBACZ TAKŻE:

W szaleństwie za samicami zapominają o otaczającym świecie

 

 

Reklama