Obficie kradliśmy mokotowskie konie… – wspomina pisarz Michał Witkowski. „Leszczu” przedwcześnie zmarł 1 kwietnia 2015 roku. Tekst wspomnieniowy z okazji szóstej rocznicy śmierci Roberta Leszczyńskiego, jurora Idola i wspaniałego człowieka.
Related Posts
Sukcesy i rozdrapy w Nowym Jorku
Dziewczyny, zastanawiałyście się kiedyś jak to jest być nowojorczanką? Ja też nie 😉 ale moje umiłowanie/uzależnienie serialowe zaprowadziło mnie do…
Jeśli kryminały, to tylko rosyjskie
Uwielbiam kryminały. Jako ich wytrawna miłośniczka poznałam różne rodzaje: z głównym bohaterem mężczyzną w prochowcu, z głównym bohaterem prokuratorem, z…
Jeden z grzechów głównych
„Chciwość” Marta Guzowska Kryminał archeologiczny. Dla mnie brzmiało to dziwnie. Ale po lekturze pierwszej w moim dorobku książki Marty Guzowskiej,…