Piwna rewolucja – pełna pasji i smaku, prawdziwa, i spontaniczna (Galeria zdjeć)

Trwa dziewiąta edycja Warszawskiego Festiwalu Piwa. Do 25 października w strefie VIP Stadionu Legii Warszawa 60 polskich browarów rzemieślniczych zaprezentują swoje najlepsze piwa. Przez ten czas z około 350 kranów poleje około 800 piw w różnych stylach, z czego około 100 to premiery. Wiele spośród nich jest na co dzień niedostępne poza festiwalem.

Reklama

Organizując Warszawski Festiwal Piwa, od początku tworzyliśmy wydarzenie, w jakim sami chcielibyśmy uczestniczyć. Gdzie wysokiej jakości piwo rzemieślnicze i dobre jedzenie są na pierwszym miejscu. Gdzie browary przyjeżdżają, aby pochwalić się wynikami swojej ciężkiej pracy. Konsekwentnie podążamy tą drogą, dodając elementy, które sprawiają, że czas spędzony na festiwalu będzie niezapomniany. Chcemy pokazać ludziom, którzy na co dzień nie pasjonują się piwem tak bardzo, jak my, albo którzy jeszcze się do niego nie przekonali, jak kolorowa i żywa jest piwna rewolucja. Pełna pasji i smaku, prawdziwa i spontaniczna – podkreślają zgodnie organizatorzy WFP Paweł Leszczyński i Jacek Materski

Poszczególne dni festiwalu nieco się od siebie różnią. Czwartek, pierwszy dzień festiwalu, określany jest dniem beergeeka, czyli najgorętszego miłośnika piwa, który poszukuje piw unikatowych, w środowisku znanych jako “sztosy”. W piątek, po godzinach pracy, strefa stadionu VIP staje się jednym wielkim, kolorowym pubem, gdzie piwowarzy mieszają się z piwoszami, młodzi ze starymi, początkujący z doświadczonymi, jednocząc się we wspólnym poszukiwaniu nowych smaków. Sobotę często wybierają m.in. rodziny z dziećmi, które uzupełniają odwiedziny spacerem po pobliskich Łazienkach, a także miłośnicy piwa, którzy wykupują niedostępne na co dzień butelki.

Na parterze strefy VIP przygotowana jest Strefę Młodych Browarów, gdzie początkujący piwowarzy – często po raz pierwszy w życiu – prezentują swoje piwo szerokiej publiczności. Na drugim piętrze, oprócz browarów, znajduje się Scena Główna, na której prezentowane są wykłady, prelekcje i pokazy warzenia czy gotowania. Trzecie piętro to miejsce dla kolejnych browarów oraz Strefa Relaksu, gdzie można pobawić się na klasycznych flipperach i grach arkadowych. Jeśli kogoś taka ilość wystawców i piw przyprawi o zawrót głowy, to wystarczy skorzystać z pomocy Piwnych Przewodników – to specjaliści od piwa zwracający na siebie uwagę koszulkami z charakterystycznym nadrukiem. Chętnie doradzą, czego warto spróbować i jak poruszać się na festiwalu.

– Podczas Warszawskiego Festiwalu Piwa, razem z browarami rzemieślniczymi, promujemy wysoką kulturę związaną z piwem, które łączy ludzi i promuje tradycyjne rzemiosło. Piwo zawsze było społecznym spoiwem – przy nim gromadzili się ludzie o różnych poglądach, kłócili się, godzili i zostawali przyjaciółmi. W tym sensie świat piwa tworzą ludzie – fascynujący, pozytywni, otwarci na nowe smaki i doznania, a także zafascynowani świadomym spojrzeniem na świat – podsumowują organizatorzy.

 

Reklama