Dynie nie tylko na stół

 

Zbliża się listopad. Kojarzy się on z jesiennymi szarugami, zimnym wiatrem i deszczem. Rzeczywiście, wszędzie w Polsce skończyła się złota jesień, zrobiło się szaro i chłodno. W takie dni co jest lepszego od pochylenia się nad talerzem gorącej zupy dyniowej? Po zupie mogą oczywiście pojawić się kolejne jesienne rozgrzewające dania… Żeby je wykonać, musimy wcześniej wybrać się na targ albo do warzywniaka i zaopatrzyć się w niezbędne produkty.

Reklama

Stragany na targu są teraz mniej kolorowe i tylko gdzieniegdzie pojawia się jeszcze czerwień pomidorów i papryki lub zieleń sałaty, koperku czy kapusty. Kolory ziemniaków, buraków, nieumytej marchwi, selera i pietruszki przypominają nam, że warzywa te wyrosły w ziemi. Jesień i zima to czas przede wszystkim warzyw korzeniowych. Nawet gdy nie było chłodni dobrze się one przechowywały w piwnicach, a ich zakup na jesieni był bardzo ważny. Jeśli teraz ktoś kupuje większą ilość warzyw korzeniowych, to najlepiej jest wybierać te nieumyte, bo są najtrwalsze.

Weselej jest na straganach z owocami, chociaż i tu kolory są bardziej zgaszone. Gruszki często mają skórkę zielono-brązową lub brązowo-szarą, podobnie jak jedno z najsmaczniejszych obecnie jabłek, czyli szara reneta.

Fantazyjne kształty i kolory

Całe szczęście, że mamy dynie. Listopad to ich miesiąc, są coraz popularniejsze, co chwila pojawiają się nowe przepisy na dania z dyni i pomysły na dyniowe dekoracje. Specjalne odmiany służą tylko do tego celu i mają tak fantazyjne kształty i kolory, że po prostu trzeba je kupić i ozdobić nimi mieszkanie albo balkon. Do dekorowania wykorzystywane są też dynie jadalne – wycinane są w nich różne wzory, robi się z nich lampiony. Mam nadzieję, że po zakończeniu swojej roli ozdoby znajdą miejsce na talerzu lub przynajmniej jako pasza dla zwierząt.

Przyjrzyjmy się odmianom dyni jadalnej. Najpopularniejsza odmiana to dynia polska o pomarańczowej, grubej skórce i pomarańczowym miąższu. Nie wyróżnia się specjalnymi walorami smakowymi, ale z powodzeniem można ją wykorzystać do ugotowania zupy. Dynie tej odmiany osiągają ogromne rozmiary i często są wykorzystywane do robienia dekoracji na Halloween. Bardzo popularna jest dynia hokkaido, niewielka o bardzo intensywnym pomarańczowo-czerwonym kolorze i zwartym miąższu. Na surowo jej skórka jest bardzo twarda i trudno ją obrać, dlatego najlepsza jest do pieczenia, bo pod wpływem temperatury skórka zmięknie i jemy ją razem z nią.

Smaczna i uniwersalna w zastosowaniu w kuchni jest dynia występująca pod nazwami prowansalska, francuska albo muskat. Łatwo ją rozpoznamy: jest dość duża, ma bardzo wyraźne segmenty o ciemnozielonej barwie, miejscami przechodzącymi w żółtą lub pomarańczową. Miąższ tej dyni jest pomarańczowy, zwarty, wspaniały zarówno na zupę, jak i na kluski, duszenie i pieczenie. Nadaje się też do jedzenia na surowo.

Dyniowe spaghetti

Okrągłą, pomarańczową dynię bambino można długo przechowywać. Ponieważ jest bardzo smaczna, możemy najpierw wykorzystać ją do dekoracji, a następnie zjeść.

Atrakcyjna jest dynia makaronowa, której można użyć na przykład do zrobienia spaghetti. Po upieczeniu przekrojonej na połowy dyni widelcem wyjmujemy miąższ, który dzieli się na włókna przypominające makaron.

Dynia jest nie tylko smaczna, ale też niskokaloryczna i zdrowa – bogata w witaminę A, C, witaminy z grupy B oraz magnez, potas, żelazo, wapń i fosfor.

Potraw z dyni jest mnóstwo. Ostatnio usłyszałam o serniku z dynią, ale ja zaproponuję klasykę, czyli zupę dyniową, dynię pieczoną, a na deser dla odmiany jabłka pieczone pod kruszonką.

Pikantna zupa-krem z dyni.
1 kg dyni najlepiej odmiany muskat, 2 ząbki czosnku, 1 średnia cebula, kawałek korzenia imbiru, 3 łyżki oleju rzepakowego, 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki, pół łyżeczki pieprzu cayenne, 2 kostki ekologicznego bulionu warzywnego , ocet jabłkowy, tabasco, sól.

Dynię obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w dużą kostkę. Cebulę pokroić w talarki, czosnek obrać i pokroić w plasterki. Imbir obrać i zetrzeć na drobnej tarce. Wszystkie składniki wrzucić do garnka na podgrzany olej, dodać paprykę i pieprz cayenne. Podsmażyć dynię z dodatkami często mieszając przez około 10 min. Zalać dynię gorącą wodą tak, by ją pokryła, wrzucić kostki bulionu i posolić. Gotować około 20 min, dynia powinna być zupełnie miękka. Zmiksować zawartość garnka, dodać ocet jabłkowy (około dwóch łyżek) i kilka kropli tabasco. Należy dodawać ostrożnie, mieszając starannie zawartość i próbując, tak by osiągnąć odpowiadającą nam ostrość zupy.
Zupa jest gęsta, sycąca i rozgrzewająca. Można ją jeść bez żadnych dodatków, ale można też dodać na talerzu śmietankę, grzanki lub pestki dyni.

Dynia pieczona
1 dynia hokkaido, łyżka oleju rzepakowego, słodki ocet owocowy, sól
Piekarnik należy rozgrzać do 200 st. C. Dynię pokroić w cząstki bez obierania i usunąć gniazda nasienne. Ułożone na blasze wyłożonej papierem do pieczenia kawałki dyni skropić olejem i posolić. Dynia piecze się bardzo szybko, powinna być upieczona po 15 minutach, ale zależy to od grubości kawałków. Najlepiej sprawdzać widelcem, czy jest już miękka. Na talerzu dynię obficie skrapiamy octem owocowym. Najlepiej użyć octu malinowego przygotowanego według przepisu, który podaliśmy w Prosto z targu – do słoika. Jeśli go nie mamy (a szkoda, bo jest doskonały do wielu dań) to zmieszajmy ocet jabłkowy ze słodkim sokiem malinowym albo z czarnej porzeczki.
Tak upieczona dynia jest wspaniałym dodatkiem do pieczonego drobiu, ale można też zjeść ją po przestudzeniu z serem pleśniowym.

Jabłka pieczone pod kruszonką
2 duże jabłka winne – najlepiej szara reneta, 10 dag mąki, 5 dag cukru trzcinowego, 5 dag masła
Mąkę z masłem i cukrem rozetrzeć tak, by utworzyły się drobne grudki i schłodzić w lodówce. Jabłka obrać i zetrzeć na grubej tarce. Włożyć porcje startych jabłek do żaroodpornych miseczek wysmarowanych masłem albo do silikonowych foremek. Posypać jabłka z wierzchu kruszonką i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 st. C. Deser jest gotowy, gdy kruszonka się zrumieni. Tak przygotowane jabłka są supersmaczne i małokaloryczne, ale jeśli nie przejmujemy się kaloriami, to lody waniliowe będą wspaniałym uzupełnieniem.
Można przygotować większą ilość kruszonki i przechowywać ją w zamrażalniku. Wtedy w każdej chwili zrobimy sobie pyszny deser owocowy.

Może dzięki pysznym daniom z dyni polubimy listopad?

Antonina Zalewska


Inne części Prosto z targu znajdziecie TUTAJ.

fot. Karolina Szurek, Antonina Zalewska

 

Reklama