Jej fanem był Chopin

Zapewne nie wszyscy wiedzą, że z owoców dębu można zrobić nie tylko leśne ludziki dla dzieci, ale także przygotować napitek, który wzmocni nasz organizm. Tym niezwykłym napojem jest kawa żołędziówka!

Może być traktowana jako dobra alternatywa tradycyjnej kawy. Nie zawiera kofeiny i dzięki temu mogą pić ją osoby, które tradycyjnej “małej czarnej” unikać powinny, bo np. mają problemy z nadciśnieniem czy bezsennością. Jej smakiem mogą delektować się również najmłodsi oraz osoby na diecie bezglutenowej.

Jest nie tylko smaczna, ale i zdrowa – syci (zmniejsza głód i chęć podjadania), wzmacnia wątrobę, żołądek i śledzionę, reguluje wypróżnienia oraz w naturalny sposób dodaje energii. W przeciwieństwie do zwykłej kawy, która “wypłukuje” magnez, żołędziówka go suplementuje. Poza tym dostarcza witamin z  grupy B, które mają dobry wpływ na nasz układ nerwowy i poprawę pamięci oraz koncentracji. 

Onegdaj była pita przez bogaczy jak i biedaków, a to właśnie ze względu na swoje prozdrowotne właściwości. Doceniały ją zwłaszcza osoby osłabione, po przebytych chorobach jako środek ogólnie wzmacniający. Jej wielkim miłośnikiem był m.in. Fryderyk Chopin. Wypijał dziennie do 8 filiżanek tego napoju.

Obecnie kawa żołędziówka wraca do łask, dlatego bez większych problemów można ją kupić w wielu sklepach. Chętni mogą przygotować ją samodzielnie.

Nadleśnictwo Mielec podzieliło się przepisem na żołędziówkę. Co będzie potrzebne?
Kilogram żołędzi (jędrnych, świeżych, twardych)
Dwa litry wody

Przygotowanie: Żołędzie zalewamy zimną wodą i pozostawiamy na dobę. Następnie odcedzamy je, przepłukujemy, zalewamy dwoma litrami zimnej wody, a później zagotowujemy. Ugotowane żołędzie suszymy na ciepłej blasze, obieramy i prażymy, a na koniec drobno mielimy.

Teraz wystarczy zaparzyć kawę (10-15 min pod przykryciem) z jednej łyżeczki. Smaczniejsza jest, gdy ją ugotujemy. Najlepiej osłodzić ją miodem. Można też dodać mleko, kardamon, cynamon, a nawet kakao. Na zdrowie ;-)

 

ZOBACZ TAKŻE:

Afrodyzjaki z ogrodów i łąk