Zapewne nie wszyscy wiedzą, że z owoców dębu można zrobić nie tylko leśne ludziki dla dzieci, ale także przygotować napitek, który wzmocni nasz organizm. Tym niezwykłym napojem jest kawa żołędziówka!

Onegdaj była pita przez bogaczy jak i biedaków, a to właśnie ze względu na swoje prozdrowotne właściwości. Doceniały ją zwłaszcza osoby osłabione, po przebytych chorobach jako środek ogólnie wzmacniający. Jej wielkim miłośnikiem był m.in. Fryderyk Chopin. Wypijał dziennie do 8 filiżanek tego napoju.

Obecnie kawa żołędziówka wraca do łask, dlatego bez większych problemów można ją kupić w wielu sklepach. Chętni mogą przygotować ją samodzielnie.

Nadleśnictwo Mielec podzieliło się przepisem na żołędziówkę. Co będzie potrzebne?

Kilogram żołędzi (jędrnych, świeżych, twardych)
Dwa litry wody

Przygotowanie: Żołędzie zalewamy zimną wodą i pozostawiamy na dobę. Następnie odcedzamy je, przepłukujemy, zalewamy dwoma litrami zimnej wody, a później zagotowujemy. Ugotowane żołędzie suszymy na ciepłej blasze, obieramy i prażymy, a na koniec drobno mielimy.

Teraz wystarczy zaparzyć kawę (10-15 min pod przykryciem) z jednej łyżeczki. Smaczniejsza jest, gdy ją ugotujemy. Najlepiej osłodzić ją miodem. Można też dodać mleko, kardamon, cynamon, a nawet kakao. Na zdrowie 😉

Przypominamy, że tekst nie stanowi porady medycznej, w razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem.