Obficie kradliśmy mokotowskie konie… – wspomina pisarz Michał Witkowski. „Leszczu” przedwcześnie zmarł 1 kwietnia 2015 roku. Tekst wspomnieniowy z okazji szóstej rocznicy śmierci Roberta Leszczyńskiego, jurora Idola i wspaniałego człowieka.
Related Posts
Miłość lekko na przekór
Bardzo lubię francuskie kino. Ma w sobie lekkość – czasem formy, czasem przekazu. Przeważnie nie jest nadęte, a często porusza…
Śpiące królewny i ci, którzy chcą je obudzić
Jeśli znacie Kinga tylko z horrorów – znacie tylko jego jedną stronę. Jako wierna fanka pisarza najbardziej lubię te jego…
Bóg, honor, ojczyzna – to 3 najczęstsze przyczyny zgonów polskich magnatów
Co może spotkać polskiego szlachcica cieszącego się dostatnim życiem u schyłku XVII w.? Jak pokazuje zwiastun satyrycznego serialu 1670 –…