Choć może ładnie wyglądają w powietrzu, to stanowią ogromne zagrożenie

Wiadomo, że to jest jeden niegroźny balon, który uciekł jakiemuś małemu solenizantowi z ósmych urodzin. Tym zdjęciem leśnicy z Nadleśnictwa Toruń chcą jednak zwrócić uwagę na groźne konsekwencje z pozoru dobrych, ale nieprzemyślanych czynów. Ile razy widać w mieście puszczone w niebo balony z okazji jakieś uroczystości – choć pięknie może wyglądają, to nie rozpuszczają się magicznie w powietrzu. Zawsze gdzieś opadają – raz na ulicę, raz na śmietnik, raz do lasu, raz morza i wtedy zaczyna się problem.

– Kto nie marzył o takim balonie jako dziecko? Najlepiej w kształcie lalki czy samochodu, a ile razy uciekł… Tego uciekiniera znalazłem w środku lasu – musiał przebyć kilometry zanim znalazł się u nas w lesie i dokonał swojego żywota jako śmieć. Tym zdjęciem chciałem tylko zwrócić uwagę na groźne konsekwencje z pozoru dobrych, ale nieprzemyślanych czynów. Ile razy widać w mieście puszczone w niebo balony z okazji jakieś uroczystości – choć pięknie może wyglądają, to nie rozpuszczają się magicznie w powietrzu. Zawsze gdzieś opadają – raz na ulicę, raz na śmietnik, raz do morza i wtedy zaczyna się problem… i nie chodzi tu o niewinne dziecko, któremu uciekł jeden balon – tylko o nasze nieprzemyślane dorosłych decyzje – podkreśla Hubert Grabara z Nadleśnictwa Toruń. Fot. główna ma charakter poglądowy; źródło archiwum AMKSz.