Historia narodzin najbardziej nieludzkiej broni w dziejach ludzkości

Twórcy filmu OBŁOKI ŚMIERCI – Bolimów 1915 podjęli się misji opowiedzenia światu o narodzinach broni chemicznej z polskiej perspektywy. Okazuje się, że do pierwszych masowych ataków gazowych doszło w samym sercu naszego kraju. Film opowiada o pierwszo-wojennych walkach na linii Rawki i Bzury, pod Bolimowem, w połowie drogi z Łodzi do Warszawy. Relacjonuje przebieg tych wydarzeń, które jako pierwszy opisał francuski pisarz André Malraux, w powieści Łazarz.

Reklama

Część dokumentalna filmu prezentuje postać Wiesława Sokołowskiego – poety, organizatora życia artystycznego i działacza podziemia antykomunistycznego. W latach siedemdziesiątych Sokołowski, jako pierwszy zajął się trudną pamięcią o Bitwie pod Bolimowem i jej ofiarach. Poeta nagrał relacje ostatnich żyjących świadków, które, wzbogacone wspomnieniami Sokołowskiego udokumentowano w filmie.

Przebieg i koszmar walk pod Bolimowem komentują naukowcy prowadzący badania archeologiczno-historyczne w ramach programu ‘’Archeologiczne Przywracanie Pamięci o Wielkiej Wojnie’’: archeolog dr Anna Zalewska, historyk Stanisław Kaliński, autor książki „Bolimów 1915’’ oraz specjalista ds. broni chemicznej – doktor Maciej Śliwakowski. Materiał wzbogacono unikalnymi materiałami archiwalnymi pozyskanymi z brytyjskich, niemieckich i amerykańskich archiwów.

OBŁOKI ŚMIERCI – Bolimów 1915 nie są jednak kolejnym, suchym dokumentem, jakie znamy z popularno-naukowych stacji telewizyjnych. Twórcy oparli przekaz swojego filmu na scenach fabularnych, ukazujących mroczną postać Fritza Habera – ojca broni chemicznej i na scenach batalistycznych, zrealizowanych językiem nowoczesnego kina wojennego. Zabieg ten pozwoli widzom przenieść się w samo centrum relacjonowanych wydarzeń i poczuć trwogę, przeżywaną przez żołnierzy narodowości polskiej, walczących w ścierających się pod Bolimowem armiach zaborców. Dla Polaków Pierwsza Wojna Światowa była wojną bratobójczą. W obliczu narodzin najbardziej nieludzkiej broni w dziejach pomiędzy żołnierzami przeciwnych stron
dochodziło zaś do niesamowitych gestów braterstwa.

Autorem zdjęć jest Kacper Wójcicki – absolwent Warszawskiej Szkoły Filmowej. Tworząc sceny bitewne, twórcy inspirowali się kultowym serialem wojennym Kompania Braci. Materiał został poddany drobiazgowej korekcji barwnej i wzbogacony efektami specjalnymi. Autorem muzyki do filmu jest Karol Orzeł. Partię lektora stworzył Mirosław Zbrojewicz.

Film jest produkcją niezależną, zrealizowaną dzięki zaangażowaniu niemal 200 osób: członków ekipy, mieszkańców Bolimowa, rekonstruktorów historycznych i aktywistów lokalnego stowarzyszenia. Kiedy dwa lata temu powodzenie projektu zawisło na włosku – z pomocą przyszło 250 donatorów, którzy wsparli autorów kwotą zebraną podczas zbiórki na portalu PolakPotrafi.pl. 

Prace nad projektem trwały w sumie 5 lat, zdjęcia zrealizowano w trakcie 25 dni zdjęciowych, w 13 lokalizacjach. Zgromadzono niemal 100 godzin materiałów, z których powstał pełnometrażowy film długości 70 minut. Obecnie organizowane są pokazy specjalne, które mają na celu  OBŁOKI ŚMIERCI – Bolimów 1915. Szczegóły znajdzie na stronie oblokismierci.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *