Nie znajdziecie tego w sklepie

Wielkanoc już niedługo. To dobra pora, aby iść na targ i kupić jaja gęsie, które są większe i mocniejsze od tych kurzych, wobec tego doskonale nadają się na ozdobne wydmuszki. Można na nich ręcznie malować zajączki, kwiatki i wiosenne widoki. A to nie jedyne skarby, które znajdziecie na świąteczno-wiosennym targowisku.

Reklama

Prosto z targu – nietypowe zakupy

Tym razem po zrobieniu normalnych zakupów na targu postanowiłam poszukać ciekawostek, coś czego nie znajdę w warzywniaku i rzadko widuję na targu.  Na obrzeżach placu targowego zobaczyłam stoisko, którego do tej pory nie widziałam. Były to ryby do oczek wodnych oraz stawów. W plastikowych wannach z podłączonym napowietrzaniem, pływały rozmaite ryby. Wzrok przyciągały dwa pojemniki z czerwonymi rybami. Większe okazały się karpiami koi, a mniejsze karasiami. Dowiedziałam się, że karp koi to arystokracja wśród ryb do oczek wodnych. Są inteligentne i łatwo się oswajają. Potrafią rozpoznać swojego opiekuna, podpływać do niego i skubać mu palce. Można nawet je pogłaskać. Mają one jednak spore wymagania. Przede wszystkim ryby te wymagają dużego zbiornika z dobrze natlenioną i filtrowaną wodą. Potrafią osiągnąć ponad pół metra długości, mają spory apetyt i trzeba umiejętnie je karmić. Hodowlę karpi koi rozpoczęto w Japonii dwieście lat temu i w wyniku długotrwałej selekcji i krzyżowania różnych osobników uzyskano odmiany różniące się kolorem, połyskiem, oraz układem plam i łusek. Znacznie łatwiejsze w hodowli są ozdobne karasie, chociaż niektóre z nich, tak zwale welony, są bardzo delikatne i nie mogą być trzymane w zwykłym oczku wodnym. Hodowca na targu oferował nierasowe mieszańce karasi, niewymagające i bardzo odporne, również na niskie temperatury. Są one wielkimi amatorami larw komarów, więc pomagają w ich zwalczaniu. Dzięki niewielkim rozmiarom i ładnym kolorom: pomarańczowemu, żółtemu i czerwonemu, są ozdobą małych oczek wodnych. Zdecydowałam się na zakup pięciu rybek, które dostałam w plastikowej torbie wypełnionej wodą. Sprzedawca starannie wybrał samce i samiczki, bo na wiosnę łatwo jest je rozróżnić. Ciekawe czy doczekam się narybku? W jednym z pojemników pływały ryby o strunowym kształcie w kolorach białym i złotym. Okazało się, że są to jesiotry. Oprócz nich do kupienia były również sandacze, amury, liny i tołpygi. To są jednak ryby do dużych oczek lub stawów, więc dla profesjonalnych hodowców.

Koszyk dla każdego

Bardzo ciekawie wyglądało stoisko z wyrobami z wikliny. Teraz w ofercie są głównie koszyki, kosze i pojemniki na kwiat. Są one wykonane z różnych rodzajów wikliny: nieokorowanej, okorowanej w naturalnym kolorze, barwionej lub bielonej. Kosze można kupić w każdym kształcie, wielkości i o rozmaitym przeznaczeniu: na zakupy, na rower, do przechowywania bielizny, na drewno kominkowe oraz małe koszyczki na drobiazgi. Do bezpośredniego sadzenia kwiatów służą pojemniki wyłożone folią. Te bez folii mogą być osłonkami na doniczki. Znajdziemy pojemniki na kwiaty zarówno do postawienia jak i do powieszenia i w rozmaitych kształtach. Pięknie wyglądają w nich nie tylko kwiaty, ale też warzywa, na przykład sałata, a której pisałam jakiś czas temu.
Kolejna nietypowa atrakcja to stoisko z domowymi przetworami takimi jak chrzan, ćwikła, szczaw, przecier pomidorowy, soki owocowe, ale również olej rzepakowy, majonez i musztarda. Wszystkie produkty zawierają tylko naturalne składniki, bez chemii, zagęstników i innych podobnych wynalazków. Na przykład ostry chrzan zawiera tylko starty korzeń chrzanu, sól i sok z cytryny. Nie znajdziecie takiego w żadnym sklepie.

Na koniec zostawiam najpopularniejszy obecnie produkt czyli jajka. W wyspecjalizowanym stoisku kupimy wszystkie możliwe rodzaje jajek kurzych i jajka przepiórcze. Wielu sprzedawców oferuje wiejskie jaja, często z przydomowego, małego kurnika. Na jednym ze straganów z warzywami zobaczyłam mały koszyk z jajami gęsimi. Przyzwyczajeni jesteśmy do smaku jaj kurzych, jaja gęsie mają nieco oleisty smak i raczej nadają się do ciast, a nie na jajecznicę. Są one wspaniałym źródłem fosforu, żelaza, witaminy B12 i dobrym źródłem witaminy A i kwasu foliowego. Gęsie jaja są większe od kurzych i mocniejsze, wobec tego doskonale nadają się na ozdobne wydmuszki. Można na nich ręcznie malować zajączki, kwiatki i wiosenne widoki. Mnie zachwyciła wydmuszka z gęsiego jaja przyozdobiona pięknym ażurowym wzorem. Taką właśnie dostałam i będzie ozdobą wielkanocnego stołu, a może ktoś sam spróbuje ozdobić gęsie jajo?

Antonina Zalewska

Inne części Prosto z targu znajdziecie tutaj.

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *