Tajemniczy Olbrzym w Górach Sowich

Od 1943 roku do końca wojny, w rejonie Gór Sowich i w okolicach Zamku “Książ”, Niemcy prowadzili zakrojone na szeroką skalę i z ogromnym rozmachem prace budowlane i górnicze pod wspólnym kryptonimem “Riese” (Olbrzym). Projekt nie został nigdy ukończony, pozostawiając po sobie szereg niedokończonych podziemnych kompleksów i naziemnych obiektów, owianych mgłą tajemnicy co do ich przeznaczenia.

Reklama

Budowę kompleksów: “Walim – Rzeczka”, “Jugowice Górne – Jawornik”, “Włodarz”, “Osówka”, “Soboń”, “Sokolec – Gontowa” i “Książ” rozpoczęto w 1943 roku, chociaż prace projektowe mogły być prowadzone już wcześniej. Zanim przystąpiono do prac górniczych przygotowano teren i infrastrukturę pod ich budowę.

Na początku na budowie projektu “Riese” pracowali pracownicy przymusowi i jeńcy wojenni. Później do pracy brano więźniów z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen z Rogoźnicy. Dla potrzeb budowy w Górach Sowich i na Zamku Książ utworzono też obozy pracy tzw. Arbeitslager o nazwie “Riese”, które podporządkowane były wspomnianemu obozowi Gross-Rosen. Powstało tam co najmniej dwanaście tego typu podobozów.

Przy tym gigantycznym projekcie pracowało co najmniej kilkanaście tysięcy więźniów, choć niektóre dokumenty wspominają o liczbie nawet 30 tysięcy osób. Przyjeżdżali tam wyniszczeni pobytem w innych obozach, większość z nich była niedożywiona i ważyła ok. 40 kilogramów. Tymczasem na miejscu pracowali bardzo ciężko – drążyli sztolnie wewnątrz gór, budowali drogi i przeładowywali materiały budowlane. Śmiertelność wśród nich była wysoka z uwagi na osłabienie, niedożywienie (jadali głównie zupę z pokrzyw i czerstwy chleb), wybuchające w obozie epidemie oraz przeciążenie pracą. Część z nich nie mogąc znieść nieludzkich warunków próbowała ucieczki czy wręcz rzucała się pod lufy karabinów i ginęła zastrzelona przez niemieckich strażników.

Prace przy budowie tajemniczego kompleksu „Riese” były prowadzone niemalże do ostatnich dni wojny. Niedokończone podziemia zostały porzucone ze względu na zbliżającą się Armię Czerwoną i Wojsko Polskie. Przed wycofaniem się Niemców z tych terenów wielu więźniów zostało zamordowanych, aby zatrzeć ślady zbrodniczej działalności. W lasach Gór Sowich pozostawiono duże ilości materiałów budowlanych, worków z cementem, kabli oraz fundamenty nieukończonych budowli naziemnych, które po wojnie zostały rozszabrowane.

Największa zagadka związana z kompleksem „Riese” dotyczy jego przeznaczenia. Najbardziej rozpowszechniona i udokumentowana hipoteza głosi, że miała być tam zlokalizowana główna kwatera Adolfa Hitlera. Niektórzy badacze historii mówią, że miały tam być fabryki zbrojeniowe, inni twierdzą, że podziemne laboratoria, w których miała być produkowana tajna broń. 

Obecnie można zwiedzać trzy kompleksy:

* Sztolmie Walimskie, kompleks Rzeczka
Zwiedzanie podziemi trwa około 60 minut i odbywa się tylko z przewodnikiem. Można dowiedzieć się więcej m.in o projekcie Riese, budowie obiektu i o trudnych warunkach życia tamtejszych więźniów. 

Więcej informacji znajdziecie tutaj

* Podziemne miasto Osówka ma kilka tras zwiedzania (tylko z przewodnikiem)
– Trasa historyczna – turyści dowiadują się m.in. o powstawaniu obiektu, o budowie kompleksów w Górach Sowich i poznają losy ludzi pracujących przy projekcie Riese.

– Trasa ekstremalna – trasa historyczna plus dodatkowo przepływ łodzią desantową, pokonanie chodnika poszukiwaczy skarbów: za pomocą kładek, pomostów, mostka wiszącego nad wodą; dla osób sprawnych.

– Trasa ekspedycja Riese – zwiedzanie Podziemnego Miasta Osówka, oraz części naziemnej, dla uczestników przygotowane są zadania historyczne i sprawnościowe.
– Trasa edukacyjna –  dzieci poznają podziemia oraz część naziemną obiektu. 

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

* Włodarz

Zwiedzanie z przewodnikiem trwa około godziny i obejmuje: zwiedzanie dwóch poziomów podziemi, przepłynięcie łodzią po zalanej części podziemi oraz kino podziemne z projekcją filmiku o Riese

Więcej informacji znajdziecie tutaj

 

fot. Jan Szurek

Więcej informacji turystycznych znajdziecie TUTAJ.

Reklama