Zmienny rok na polskich lotniskach. Kraków najlepszy

Od kilku lat wzrost liczby pasażerów na polskich lotniskach jest bardzo dynamiczny. W zeszłych latach prym wiodło stołeczne lotnisko Okęcie, ale praktycznie każde lotnisko notowało wzrost. W 2019 roku już tak dobrze nie było. Nadal świetnie rozwija się lotnisko w Balicach, ale w Lublinie 2019 roku nie będą wspominać tak dobrze.

Reklama

Drugie co do wielkości lotnisko w Polsce, krakowski port. im . Jana Pawła II obsłużył w 2019 roku 8,4 mln pasażerów to aż o 24% więcej niż w 2018 roku. Więcej pasażerów obsłużyło także najmniejsze lotnisko w kraju (po zamknięciu słynnego lotniska w Radomiu) w Zielonej Górze. W 2019 obsłużono 33 tysięcy pasażerów, to więcej o 54% w porównaniu z 2018 rokiem.

Były także porty lotnicze, które nie będą dobrze wspominać zeszłego roku. 357 tysięcy pasażerów przewinęło się przez lotnisko w Lublinie, to o 21% mniej niż rok wcześniej. Tylko nieco lepsze nastroje mogą panować w pod katowickich Pyrzowicach gdzie w minionym roku dokładnie powtórzono wynik z roku wcześniejszego, czyli 4,8 mln pasażerów.

Jedno z najmłodszych lotnisk pasażerskich w Polsce, Szymany, które oddalone są o około 60 kilometrów od Olsztyna obsłużyło w 2019 roku 154 tysięcy pasażerów, czyli o 27% więcej niż w roku ubiegłym. Niewielki wzrost zanotowało lotnisko we Wrocławiu, z którego skorzystało w minionym roku 3,55 mln podróżnych, czyli o nieco ponad 5% więcej niż w 2018 roku.

Bydgoski port lotniczy w 2019 roku zanotował niewielki wzrost w stosunku do 2018 roku, niemal 3% i obsłużył 2019 roku 425 tys. podróżnych, a lotnisko w Łodzi zanotowało wzrost o ponad 11%, do 241 tysięcy.

Lekką zadyszkę we wzroście obsłużonych podróżnych zanotowało największe krajowe lotnisko w Warszawie. Prawie 19 mln obsłużonych pasażerów (18,86 mln) to i tak imponujący wynik, ale po dwucyfrowych wzrostach w latach ubiegłych przyrost o „jedyne” 6,2% należy interpretować jako spowolnienie. Na pewno miał na to wpływ przebudowa dróg kołowania i czasowe zamknięcie jednego z pasów, ale także zbliżanie się do granic przepustowości lotniska, które miało być modernizowane, ale obecnie plany zostały zawieszone.

Pozostałe polskie lotniska jeszcze nie podały oficjalnych danych, ale należy spodziewać się kilkuprocentowego wzrostu obsłużonych pasażerów w Gdańsku, oraz niewielkiego wzrostu w podwarszawskim Modlinie. Słabiej wyglądać będzie miniony rok w Rzeszowie i Poznaniu. Pierwsze prawdopodobnie zaliczy niewielki spadek, a drugie aż kilkuprocentowy spadek w liczbie obsłużonych pasażerów.

Zobacz także:

Jak zaoszczędzić na lotach i noclegach w 2020 roku

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *