Jedyna taka lotnicza noc w roku (Galeria zdjęć)

9. Noc w Instytucie Lotnictwa już za nami. To prawdziwa gratka dla wszystkich wielbicieli lotnictwa, samolotów, kosmosu, nauki, techniki oraz dla tych, którzy są ciekawi świata. W trakcie imprezy można było spotkać pilotów cywilnych i wojskowych, spadochroniarzy, przedstawicieli warszawskich lotnisk, inżynierów, astronomów, a nawet kosmonautów. Tegoroczną atrakcją było spotkanie z jedynym polskim kosmonautą, Mirosławem Hermaszewskim. To także jedna z niewielu okazji kiedy zwiedzający mogą zobaczyć to ciekawe miejsce.

Reklama

Każdego roku rośnie liczba odwiedzających Instytut Lotnictwa gości w tę wyjątkową noc. W poprzedniej, ósmej edycji, Instytut odwiedziło ponad 37 tys. osób! W tym roku na al. Krakowską 110/114 znowu dotarły tłumy, więc kto wie może udało się pobić zeszłoroczny wynik.

Podczas tegorocznej edycji Nocy w Instytucie Lotnictwa można było zobaczyć samoloty: F-16, CASA C-295M, M-28B/PT Bryza, Antonow An-28TD,  AT3, Cessna 172, Aviat Husky, An-2 (z możliwością wejścia do środka), TS-11 Iskra, Mustang Midget, Kukułka, Cirrus SR22T oraz samoloty zabytkowe związane z historią polskiego lotnictwa. Dodatkową atrakcję stanowiło wyposażenie bojowe samolotów oraz F-16 Tiger Demo Car w lotniczym malowaniu, który był ustawiony tuż obok amerykańskiego „Jastrzębia”.

Wśród wojskowych śmigłowców pojawił się majestatyczny W-3WA Sokół SAR oraz Mi-2, Mi-8 oraz Mi-17. Po raz pierwszy zwiedzający mieli możliwość zapoznania się z wyposażeniem obserwacyjnym śmigłowca policyjnego. Do wystawy dołączyły także dwa śmigłowce Robinson 44 oraz śmigłowiec Sikorsky/Schweizer 333. Udostępnione zostały także niedostępne na co dzień laboratoria. Nie brakowało też niespodzianek, konkursów i gier zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Zobaczcie naszą galerię!

fot. Jan Szurek / W moim obiektywie

ZOBACZ TAKŻE:

Sto samolotów nad głową – jeden za drugim

Reklama