Jeśli kryminały, to tylko rosyjskie

Uwielbiam kryminały. Jako ich wytrawna miłośniczka poznałam różne rodzaje: z głównym bohaterem mężczyzną w prochowcu, z głównym bohaterem prokuratorem, z głównym bohaterem zapyziałym komendantem z Wenecji. Kryminały archeologiczne, medyczne, policyjne. Polskie, szwedzkie, brytyjskie, amerykańskie. W każdej z tych kategorii można wyróżnić po kilku autorów. Ale rosyjskie kryminały to dla mnie tylko Aleksandra Marinina. A Marinina, […]