Doprawdy nietypowy dowcip o złotej rybce

To był naprawdę zimny poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno… Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki… – Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię … Czytaj dalej

Kultowy kawał o komunie na udany wieczór

Czasy wielkiej komuny w Polsce. Pewien sklepikarz miał papugę, którą nauczył mówić „śmierć Bieruta, śmierć Stalina”. Przechodzień słysząc to, tak się oburzył, że podał faceta do sądu. Dzień przed rozprawą właściciel papugi poszedł się wyspowiadać. – Ojcze zgrzeszyłem, nauczyłem mówić moją papugę słów „śmierć Bieruta, śmierć Stalina” i zostałem przez to podany do sądu. Wiem, … Czytaj dalej