Trwa rozprawa rozwodowa (dowcip na sobotni wieczór)

Trwa rozprawa sądowa: – Proszę powiedzieć dlaczego chce się Pan rozwieść z małżonką – pyta sędzia prowadzący sprawę.

– Wysoki Sądzie, najpierw poznałem moją przyszłą żonę, no i oświadczyłem się jej, potem był ślub, następnie syn nam się urodził, ochrzciliśmy go, później jakoś urodziny były moje, potem teściowa mi zmarła, potem lepszą pracę dostałem, później mieszkanie sobie kupiliśmy, syn do przedszkola poszedł, dostałem awans i podwyżkę, kupiłem samochód, przeprowadziliśmy się znowu, dziecko do pierwszej komunii poszło…

– No, to wygląda na wyjątkowo udane pożycie małżeńskie, skąd więc wniosek o rozwód – pyta sędzia.

– No bo Wysoki Sądzie, ostatnio jakoś żadnej okazji większej nie było i małżonkę żem na trzeźwo zobaczył…

Warto wiedzieć:

Badania naukowe potwierdzają, że śmiech powoduje lepsze naszego dotlenienie organizmu, redukuje stres i napięcie, rozluźnia a tym samym przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Życzymy Wam udanego wieczoru.

ZOBACZ TAKŻE:

Kultowy dowcip zwłaszcza dla niektórych mężów

Fot. główna ma charakter poglądowy. Przypominamy, że alkohol jest tylko dla osób pełnoletnich i najlepiej w rozsądnych ilościach.

WieleLiter.pl