Narkoman trafił do piekła… (sobotni dowcip)

Narkoman trafił do piekła. Otwierają się diabelskie wrota i widzi całe łany marihuany. Ćpun napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:

No i po co rwiesz jak tam pełno narwane!

Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł:

– I po co suszysz jak już tam ususzone!

I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:

– I czego skręcasz, jak tam dalej tyle skrętów

Narkoman patrzy, a tam góry skrętów. Wybiera największego i pyta diabła:

Masz może ogień?

– Byłby ogień, to byłby raj!

Warto wiedzieć:

Warto czytać dowcipy, bo pamiętajcie, że śmiech to zdrowie! Badania naukowe potwierdzają, że śmiech powoduje lepsze naszego dotlenienie organizmu, redukuje stres i napięcie, rozluźnia a tym samym przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Życzymy Wam każdego dnia mnóstwa śmiechu! 

ZOBACZ TAKŻE:

Dowcip o odwadze na piątkowy wieczór (dla pełnoletnich)

Fot. główna ma charakter poglądowy.

WieleLiter.pl