Trzymając w ręce kuchenny nóż, groził żonie, że ją zabije

Mieszkaniec Łazisk Górnych regularnie wyzywał i obrażał kobietę. Nie stronił także od przemocy fizycznej. W zeszły piątek groził małżonce pozbawieniem życia. Na szczęście interweniowała jej znajoma i policjanci. Na wniosek śledczych prokurator objął go policyjnym dozorem. Mężczyzna ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz musi opuścić mieszkanie.

O niepokojącej sytuacji mieszkanki Łazisk Górnych policjanci dowiedzieli się od jej znajomej. To ona, gdy dowiedziała się o niepokojącej sytuacji w domu kobiety od razu zawiadomiła mundurowych, którzy szybko udali się na miejsce zgłoszenia. Wewnątrz zastali pijanego 50-latka, który chwilę wcześniej, trzymając w ręce kuchenny nóż, groził żonie, że ją zabije. Jak ustalili policjanci, napięta sytuacja między małżonkami miała miejsce już od długiego czasu.

Reklama

– Jak ustalili śledczy, mężczyzna co najmniej od połowy 2017 roku regularnie wyzywał i ubliżał kobiecie. Wielokrotnie też miał szarpać, popychać i niepokoić małżonkę. Akta sprawy wskazują także, że na początku czerwca br. mężczyzna w przypływie agresji uderzył żonę pięścią w twarz powodując rozległe obrażenia. Zatrzymany 50-latek wczoraj został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Mikołowie. Wcześniej jednak policjanci z komisariatu w Łaziskach Górnych przesłuchali agresora i przedstawili mu zarzuty znęcania się oraz uszkodzenia ciała. Wystąpili też do prokuratora z wnioskiem o zastosowanie środków zapobiegawczych, których nadrzędnym celem jest ochrona pokrzywdzonej domową przemocą do czasu rozprawy przed sądem – relacjonują śląscy policjanci.

Prokurator nie miał żadnych wątpliwości w tym zakresie i wydał wobec 50-latka postanowienie o policyjnym dozorze, nakazie opuszczenia mieszkania oraz zakazie zbliżania się do żony na odległość mniejszą niż 10 metrów. Za popełnione przestępstwa w więzieniu może spędzić nawet 5 lat.

ZOBACZ TAKŻE:

Do sądów wpływa coraz więcej pozwów rozwodowych

Fot., źródło policja.gov.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *