Łodzianie ugościli stu młodych ludzi z kilku kontynentów

Wspólne kolędowanie, pierwsze spotkania z kompotem z suszonych owoców, chińskie bakłażany obok kapusty z grochem, planszówki i relacje na żywo z jedzenia zupy grzybowej – tak między innymi przebiegały świąteczne spotkania w ramach autorskiej akcji Uniwersytetu Łódzkiego – Gość na Gwiazdkę.

Reklama

Uczelnia, po raz czwarty, dała zagranicznym studentom możliwość poznania bożonarodzeniowych tradycji i polskiej gościnności. Udało nam się również pobić kolejny rekord frekwencji – przeszło 60 rodzin związanych z UŁ ugościło 100 młodych ludzi z kilku kontynentów!

Przykład idzie z samej góry – zarówno rektor Antoni Różalski, jak i prorektor Elżbieta Żądzińska stali się, po raz kolejny, gospodarzami dla zagranicznych studentów UŁ. Studentów z zagranicy gościł również prorektor Paweł Starosta.

– Gościliśmy tym razem Pana Ruslana, z Kazachstanu, studenta prawa. Opowiedział nam o swojej rodzinie, tradycyjnych daniach spożywanych w jego kraju. Chce wrócić do nas, na UŁ, na kolejny pobyt. Obecnie przygotowuje się do egzaminów, ale przerwę świąteczną wykorzysta też na wycieczkę po Europie, zamierza bowiem odwiedzić 4 stolice: Berlin, Pragę, Amsterdam i Paryż. Zjadł u nas m.in. pierogi z kapustą i grzybami oraz kapustę z grochem, poczęstowaliśmy go również tradycyjnym kompotem z suszu owoców – mówi rektor UŁ.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

– Nieznany gość w czasie Wieczerzy Wigilijnej to niezwykłe doświadczenie, wpisujące się w tradycję polskich Świąt Bożego Narodzenia. Przynosi ze sobą spotkanie, rozmowy, opowieści. Pozwala pełniej przeżyć ten piękny czas. Tym razem gościliśmy Lina z Chin i Ucha z Gruzji. Lin po raz pierwszy uczestniczył w Wieczerzy Wigilijnej. Był ciekaw naszych zwyczajów: dlaczego wkładamy siano pod obrus, dlaczego trzeba skosztować dwunastu postnych potraw, dlaczego stawiamy dodatkowy talerz dla niespodziewanego wędrowca (w naszej tradycji mówiono, że to nakrycie dla wracającego powstańca, zesłańca) – wyjaśnień było wiele. Z kolei Lin i Ucha opowiadali o swoich krajach, o swoich rodzinach, o pięknych świątecznych zwyczajach – wspomina profesor Elżbieta Żądzińska.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

U rzecznika Uniwersytetu Łódzkiego byli w tym roku Assel z Kazachstanu i Beyhan z Turcji.

– Wszystkie dania były pyszne i poczułam prawdziwą świąteczną atmosferę. Dostaliśmy też prezenty! Bardzo dziękuję za to zaproszenie, Polacy są niezwykle gościnni – mówi studentka historii z Azji.

– Zarówno Assel, jak i Beyhan byli niezwykle zainteresowani tym, jak spędzamy Święta. Robili nawet relację z poszczególnych potraw na Instagramie, ale nie mieliśmy nic przeciwko. Dzięki temu teraz cała Astana i cały Stambuł znają kilka nowych przepisów mojej teściowej. Niesiemy polskie Święta w świat! – mówi rzecznik prasowy UŁ Paweł Śpiechowicz.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

W domu Katarzyny i Marcina Kowalczyków były Aculpa z Kazachstanu i Katja z Rosji. Absolwent VIP UŁ, na co dzień szef redakcji Dziennika Łódzkiego i Expressu, w akcji wziął udział po raz pierwszy, ale już teraz deklaruje, że jeśli za rok Święta będą spędzać z rodziną w domu, na pewno znów zaproszą gości z dalekich stron.

– Nasze wigilie mają charakter wielopokoleniowy i bardzo tradycyjny. Ściśle przestrzegamy klucza wigilijnych potraw, łamiemy się opłatkiem, kolędujemy. Jest sporo dzieci, więc i radości z prezentów od świętego Mikołaja. Panie, które gościliśmy, bardzo ciekawe naszych bożonarodzeniowych obyczajów, znalazły się więc w samym centrum obrzędowości polskiej Wigilii. Spróbowały dań polskiej kuchni świątecznej, robiły sporo zdjęć, nawet poszczególnym potrawom, kręciły filmy. Staraliśmy się, by Aculpa i Katja przez tych kilka godzin poczuły się członkiniami naszej dużej rodziny, co chyba się udało – mówi Marcin Kowalczyk.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Profesor Dominik Mierzejewski, szef Ośrodka Spraw Azjatyckich UŁ, nie mógł nie zaprosić studentów z Dalekiego Wschodu. Było ich aż czworo, a niektórzy z nich wzbogacili polskie Święta o swoje rodzime potrawy.  

W Wigilię Bożego Narodzenia dwójka studentek z Tianjinu Fan Xiyun oraz Sun Qian świętowała śpiewając kolędy oraz grając w grę planszową “Tajniacy”. Studentki przygotowały znakomite chińskie bakłażany i pampuchy. Smakowały wyśmienicie. Z kolei w pierwszy dzień Świąt kolejni studentka Zhang Yilun oraz student Sun Le z Tianjinu biesiadowali w gronie rodzinnym próbując nalewek domowej roboty i grając w gry planszowe m.in. “Dixit” – wspomina prof. Mierzejewski.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Gości z Azji, tej nieco nam bliższej, mieli z kolei Marcin i Ola Mendelbaumowie. Oboje są absolwentami UŁ.

To była dla nas pierwsza taka Wigilia. Zazwyczaj spędzaliśmy ją w gronie najbliższej rodziny. Tym razem dzięki akcji UŁ mogliśmy gościć dwóch zagranicznych studentów. Kurtulus z Turcji i Akmalkhon z Uzbekistanu mieli okazję zobaczyć, jak wygląda polska wigilia. A my mogliśmy porozmawiać i dowiedzieć się sporo o tym jak żyje się w Turcji czy Uzbekistanie. Goście zaskoczeni byli niektórymi potrawami, np. śledziami serwowanymi ze śmietaną i jabłkami czy kompotem z suszonych owoców – opowiada Marcin, na co dzień dziennikarz Radia Łódź.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Rodzina Pana Doktora Jacka Kalinowskiego zaprosiła do siebie studentkę filologii angielskiej z Kazachstanu – Dilyarę.

– Były to dla niej pierwsze w życiu święta Bożego Narodzenia przeżyte tak uroczyście, gdyż w jej kraju, o kulturze muzułmańskiej, nie obchodzi się tej uroczystości. Oprócz wzruszającego spotkania i dyskusji o kulturach naszych krajów oraz różnicach pomiędzy religiami, mogliśmy razem z Dilyarją również wspólnie pogotować w kuchni. Wyszło z tego kompletne fusion – włoski krem z pomidorów uzupełniał polski makaron, z kolei risotto grzybowe przygotowaliśmy wspólnie w towarzystwie piersi z kaczki sous vide, a na deser francuski creme brulee w nowej odsłonie – na spodzie z masy makowej – mówi wykładowca z Wydziału Zarządzania UŁ.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

– W Boże Narodzenie odwiedzili nas Nursultan i Merve, by razem z nami świętować. Myślę, że było to dla nich ciekawe i miłe doświadczenie. Zauważali podobieństwa łączące nasze kultury, dostrzegali też różnice, opowiadali o swoich wrażeniach ze studiów w Polsce, przybliżyli nam wiele ciekawych informacji związanych z ich rodzinnymi stronami – wyjaśnia Justyna Groblińska, doktorantka z Zakładu Italianistyki UŁ.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Profesor Jarosław Płuciennik z Wydziału Filologicznego w akcji Gość na Gwiazdkę uczestniczy od samego początku, a do świątecznego stołu zaprasza również studentów z lat poprzednich. Wieczerze robią się coraz bardziej tłoczne, ale rodzina nie ma nic przeciw.

Kolejny rok otworzyliśmy się jako rodzina w Święta Bożego Narodzenia 2019 na “Gościa na Gwiazdkę”. Tym razem przyjechał do nas student informatyki z Kazachstanu. Zaprosiliśmy także gości z poprzednich lat z Indii (Stosunki międzynarodowe) i Etiopii (Zarządzanie). Przy potrawach przygotowanych przede wszystkim przez moją żonę bardzo ciekawie rozmawiało się o różnych stronach świata, wielu kontynentach, wielu nowych rzeczy dowiedzieliśmy się o ostatnim pokojowym Nobliście z Etiopii Abiyu Ahmedzie Alim, oraz o ostatnich problemach klimatycznych Afryki i Azji. Goście poznali kilka tradycyjnych polskich potraw, rozmawialiśmy po angielsku też o zwyczajach w różnych kulturach (m.in. jednej z najstarszych kultur chrześcijańskich w Etiopii). Kilka słów usłyszeliśmy także po polsku. Nasi synowie, zwłaszcza młodszy, bardzo dobrze bawili się w wielokulturowym towarzystwie, Mateusz zaprezentował też katalońską pieśń bożonarodzeniową “El noi de la mare” na harfie. Myślę, że to jest najlepsza forma praktycznej edukacji dla nas i dla naszych synów. Ale jest to także tolerancyjny i empatyczny sposób bycia w dzisiejszym złożonym świecie. Komunikacja międzykulturowa staje się pokojowym współistnieniem. To symboliczni Trzej Królowie w grocie Betlejem. Błogosławiony czas! – mówi były prorektor UŁ.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

– Nasza wigilia z gośćmi z Kazachstanu i Turcji z programu integracyjnego Uniwersytetu “Gość na Święta” okazała się naprawdę świetnym doświadczeniem. Absolutnie każdemu polecam. Studenci otwarci, ciekawi nas i Polski, szczęśliwi, że dzielili ten tak bardzo rodzinny czas z nami. Próbowali dzielnie wszystkich potraw, byli wzruszeni prezentami, a nawet, ku naszemu zaskoczeniu, starali się śpiewać z nami po polsku kolędy. Po kolacji wigilijnej grali z dzieciakami w planszówki i już żadne bariery językowe dla nikogo nie miały znaczenia.  Niezapomniane chwile. Cudna inicjatywa, a dla naszych dzieci fantastyczna lekcja otwartości, gościnności, tolerancji i współistnienia mimo dzielących nas różnic – mówi Małgorzata Klatkowska- Cłapińska, absolwentka UŁ.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Po raz kolejny spędziłem niezwykłe Święta Bożego Narodzenia, ponieważ kolejny raz miałem okazję gościć dwóch zagranicznych studentów w moim rodzinnym domu. Caner z Turcji i Mukhtar z Afganistanu w wigilijny wieczór towarzyszyli mnie i mojej rodzinie. Był to dla nas niesamowity czas. Zarówno ja, jak i moi bliscy mieliśmy okazję pokazać, jak wyglądają Święta w naszym kraju. Nasi zagraniczni Goście poznali nasze świąteczne obyczaje i spróbowali tradycyjnych polskich potraw wigilijnych. Zgodnie z naszą polską tradycją, dla naszych gości nie brakło też prezentów pod choinką. Mogę w pełni polecić wszystkim taką przygodę! Ponadto każdy powinien pamiętać, że w czasie Świąt Bożego Narodzenia nikt nie powinien być sam. Bardzo dziękujemy za Waszą obecność! – mówi Konrad Rudnicki z Wydziału Chemii.

fot. archiwum prywatne

fot. archiwum prywatne

Gość na Gwiazdkę” to jedna z odsłon projektu University Diversity. W jego ramach zagraniczni studenci, stają się między innymi bohaterami sesji fotograficznych, spotykają się na warsztatach kulinarnych, czy biorą udział w spotkaniach, na których poznają polską kulturę i zwyczaje. Mogą również uczyć się języka polskiego w Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców UŁ. Uniwersytet Łódzki kształci obecnie około 3000 zagranicznych studentów, najwięcej w swojej historii. Jedną z podstaw strategii Uczelni jest zwiększanie liczby studiujących w niej obcokrajowców i jednocześnie zapewnianie im coraz lepszych warunków pobytu w Łodzi. Nie dotyczy to wyłącznie oferty edukacyjnej, ale również poczucia integracji i codziennego wsparcia. Wszystko w ramach jednego z głównych haseł Uniwersytetu Łódzkiego – jedność w różnorodności.

Najbardziej stylowy samochód w australijskim wyścigu to projekt łódzkich studentów

Fot., źródło mat. prasowe Uniwersytetu Łódzkiego

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *