Ubrania kupujemy online, ale odbieramy w sklepie. To pokusa do dalszych zakupów

Polacy zapytani, gdzie najczęściej robią zakupy modowe na pierwszym miejscu wskazują centra handlowe (63%), na drugim Internet (48%) – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie CBRE. Kupujący mają teraz nie tylko duży wybór, ale też swobodę decydowania o tym, kiedy i gdzie robią zakupy. Sklepy muszą dążyć do pełnej integracji usług online i offline, zwłaszcza, że taka strategia się opłaca. Eksperci CBRE wskazują, że aż 60% odbierających towar zamówiony online w sklepie stacjonarnym, kupuje dodatkowe rzeczy. Zatem w ogólnym rozrachunku ta grupa konsumentów wydaje więcej niż „tradycyjny” klient.

Reklama

– Na rynku mamy teraz do czynienia z ciekawym zjawiskiem synergii między handlem internetowym a tradycyjnym. Kiedyś obawiano się, że jeden może znacząco wpłynąć na drugi, ale jak się okazuje, największe korzyści wynikają ze współpracy. I nie chodzi tylko o zyski. Klienci coraz częściej domagają się dostępności pełnej oferty ze sklepu stacjonarnego w sklepie internetowym oraz możliwość odbioru i zwrotu zamówienia w salonie. Chodzi zatem o jak najwięcej opcji dla klienta, tak żeby wybrał odpowiednią dla siebie – wyjaśnia Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego CBRE.

Modne kupowanie online i odbiór w sklepie

Z badania przeprowadzonego na zlecenie CBRE wynika, że aż 63% Polaków kupuje ubrania w centrum handlowym. Co drugi kupujący korzysta z Internetu, a 42% wybiera sklepy poza terenem galerii. Co ważne aż 3 na 4 kupujących ubrania online odbiera towar w sklepie stacjonarnym – 12% nawet 2-3 razy w miesiącu, 21% raz w miesiącu, 21% raz na trzy miesiące, a 20% rzadziej niż raz na kwartał. Co ważne, aż 6 na 10 klientów przyznaje, że w sklepie, w którym odbiera towar zamówiony online, kupuje dodatkowe rzeczy. Takie same wyniki uzyskała organizacja Revo z Wielkiej Brytanii, gdzie okazało się, że aż 60% brytyjskich klientów odbierając towar, decyduje się na zakup dodatkowych produktów.

– Klienci realizujący zakupy w modelu „click&collect” są szczególnie wartościowi. Jak się okazuje ich zaangażowanie w zakupy nie słabnie w porównaniu do tradycyjnych konsumentów, a to oznacza, że są tak samo skłonni coś kupić na miejscu. To pokazuje, że handel tradycyjny i internetowy nie muszą się nawzajem zwalczać, wręcz przeciwnie, współpraca jest bardzo korzystna – stwierdza Magdalena Frątczak, Szefowa Sektora Handlowego CBRE

Zmieniająca się rola sklepów stacjonarnych

Sklep stacjonarny coraz częściej, poza funkcją klasycznego miejsca sprzedaży, pełni rolę ambasadora marki. Klienci mają w tym miejscu poczuć jakie jest DNA danej firmy i jakie wartości są dla niej ważne. To szczególnie istotne w dobie rosnącej popularności trendów ekologicznych i zindywidualizowanego podejścia. Właśnie w sklepie stacjonarnym klienci mogą zobaczyć m.in. jak poprzez nowe koncepty sklepów realizuje się spersonalizowane podejście do konsumenta oraz jak firma wspiera ważne inicjatywy społeczne. Pełną wersję raportu „Retail.me 2019” znajdziecie tu.

Zakupy spożywcze wciąż bardziej w realu niż w sieci

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *