W pidżamie po papierosy, zaplątany gołąb i degustacja na peronie

Mężczyzna w pidżamie idący do sklepu, aby kupić papierosy, starsza kobieta, która wtargnęła tuż przed mszą do zakrystii i zażądała, aby udzielono jej pomocy czy mężczyzna, który postanowił wypić napój z procentami, bo właśnie jechał do pracy – to krótki opis niektórych interwencji, które zrealizowali strażnicy miejscy ze Świdnicy pod koniec października.

Reklama

W sumie w minionym tygodniu podjęli 146 interwencji. Na swojej stronie internetowej podzielili się informacjami na temat wybranych.

25.10.2019r. godz. 155 – dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie dotyczące zauważenia na ulicy Polna Droga mężczyzny idącego w piżamie i kapciach. Skierowany na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie. Mężczyzna w podeszłym wieku oświadczył, że wyszedł do sklepu aby kupić papierosy. Po dłuższej chwili strażnicy ustalili, że spacerowicz jest podopiecznym schroniska im. Św. Brata Alberta w Świdnicy. Mężczyznę przewieziono do miejsca jego pobytu i przekazano kierownikowi schroniska.

25.10.2019r. godz. 645 – dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie od obsługi Katedry św. Stanisława i św. Wacława, dotyczące starszej kobiety, która wtargnęła tuż przed mszą do zakrystii i zażądała aby udzielono jej pomocy, gdyż jest osoba bezdomną i Kościół powinien się nią zaopiekować. Osoba ta nie chciała opuścić pomieszczenia zakrystii. Skierowani na miejsce strażnicy szybko doszli do porozumienia z tą osobą. Kobietę przewieziono do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i przekazano pracownikom socjalnym, którzy udzielili jej stosownej pomocy.

25.10.2019r. godz. 903 – dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie dotyczące lokomotywy spalinowej stojącej od dłuższego czasu na dworcu kolejowym Świdnica Miasto z załączonym silnikiem. Niestety w tym wypadku strażnicy nie mogli podjąć skutecznej interwencji, gdyż przepisy Kodeksu Drogowego nie dotyczą ruchu kolejowego. Należy pamiętać, iż silnik lokomotywy spalinowej znacząco różni się od tych w naszych samochodach. Może on mieć od 6 do 20 cylindrów i pojemność skokową od 40 do 270 litrów. Uruchamianie i gaszenie takich silników nie jest tak proste jak silników samochodowych i czasami mogą one stanowić pewną uciążliwość, jednak do czasu elektryfikacji linii kolejowej w Świdnicy wszyscy musimy liczyć się z tymi uciążliwościami.

27.10.2019r. godz. 655 – dyżurny straży miejskiej przyjął zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące osoby na peronie dworca kolejowego Świdnica Miasto. Mężczyzna palił papierosa i degustował przy tym alkohol. W związku z faktem, iż obie te czynności są zabronione w takim miejscu, osoba ta została ukarana mandatem. Mężczyzna tłumaczył się, że jedzie właśnie do pracy i dlatego postanowił zapalić i coś do tego wypić.

29.10.2019r. godz. 1601 – dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który na ulicy Kopernika upadł na chodnik uderzając głową w wiatę przystankową. Upadek spowodował poważne obrażenia głowy. Na miejsce skierowano patrol straży oraz wezwano pogotowie ratunkowe. Poszkodowany został zabrany do szpitala. Przypominamy, iż tego typu zgłoszenia należy kierować bezpośrednio do Centrum Powiadamiania Ratunkowego 112. Osoba poszkodowana zdecydowanie szybciej otrzyma niezbędną pomoc.

30.10.2019r. godz. 154 – dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie dotyczące gołębia zaplątanego w siatkę zabezpieczającą balkon w budynku przy ulicy Wrocławskiej 30. W związku z faktem, iż w mieszkaniu strażnicy nikogo nie zastali, niezbędna była pomoc straży pożarnej. Gołąb został uwolniony i bezpiecznie odleciał w przestworza.

O psia kupa! Tym razem kobieta skończy w sądzie

Fot., źródło Straż Miejska Świdnica

 

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *