Co nas czeka za 10 lat, czyli jaki będzie pracownik przyszłości?

Zawody znane naszym dziadkom już dawno odeszły w niepamięć, za to pojawiły się kolejne, w dużej mierze powstałe z uwagi na rozwój technologii. Ale to też już przeszłość, bo do 2030 roku może zniknąć 47 procent spośród istniejących obecnie zawodów. Zdolność aktywnego uczenia się, kreatywność, abstrakcyjne myślenie oraz umiejętność dzielenia się wiedzą – to kompetencje, którymi powinien wykazać się pracownik przyszłości.

Reklama

Czy wystarczy solidna wiedza oraz doświadczenie, by utrzymać się na rynku pracy do 2030 roku? Jak pokazuje raport „Pracownik przyszłości” – opracowany przez infuture institute we współpracy z Samsung Polska – w najbliższej dekadzie rynek pracy postawi na kompetencje miękkie. To one, w dobie automatyzacji i sztucznej inteligencji, zrewidują charakter pracy oraz jej definicję.

Do 2030 roku może zniknąć 47 procent spośród istniejących obecnie zawodów – informują eksperci infuture institute i Samsunga w swoim najnowszym raporcie, którego partnerem jest serwis pracuj.pl. Badacze prognozują, że w miejsce starych specjalizacji pojawiać się będą nowe, kształtowane przez 32 czynniki zmian. Po przeanalizowaniu wszystkich elementów zidentyfikowano 5 możliwych scenariuszy przyszłości, które w ciągu 10 lat stworzą nowe specjalizacje:

  • Praca dla robotów
  • Hollywoodzki model pracy
  • Pod kontrolą
  • Społeczni pracownicy dla planety
  • Wieczni pracownicy

Jak podkreślają eksperci, szczególnie istotne będą za dekadę umiejętności z obszaru STEM (science, technology, engineering, maths) oraz szeroko rozumiane umiejętności cyfrowe. 31% badanych przedstawicieli pokolenia X (44-53 lata) ocenia je jako bardzo istotne. Generacja Z (osoby poniżej 22 roku życia) dostrzega przydatność umiejętności cyfrowych na rynku pracy przyszłości (20%), duże znaczenie ma dla niej również umiejętność krytycznego myślenia (12%). Zdolność aktywnego uczenia się, kreatywność, abstrakcyjne myślenie oraz umiejętność dzielenia się wiedzą – to kompetencje, którymi powinien wykazać się pracownik przyszłości.

Zawody jutra

W serwisie pracuj.pl wystartowała kampania edukacyjna promująca ustalenia badaczy.  Kandydaci mogą zapoznać się z ofertą pracy dla nauczyciela robotów – Robot therapist, który przekaże maszynie ludzkie emocje, by jak najlepiej odgrywała swoją rolę. Human enhancement designer ma być odpowiedzialny za dbanie o efektywne transformacje ludzi za pomocą wszelkich dostępnych rozwiązań m.in.: implantów bionicznych, egzoszkieletów, przeszczepów, które poprawią jakość życia osoby poddanej zmianie. Natomiast Health hacker będzie monitorował podłączone do internetu urządzenia, umieszczone w ciałach pacjentów. W razie cyberataku jego zadaniem będzie zapobiegnięcie tragedii.

Praca tylko dla ludzi?

Publikacja raportu „Pracownik przyszłości” była również okazją do przeprowadzenia debaty „Jobs. For humans only?” poświęconej sytuacji na rynku pracy jutra. Swoją wiedzą podzielili się w jej trakcie m.in. Maciej Noga, przewodniczący rady nadzorczej w grupie Pracuj oraz Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung Polska. Panel był moderowany przez CEO infuture institute – Natalię Hatalską. Podczas debaty zaproszeni goście naświetlali, jak zmieni się sens, forma i cel pracy w przyszłości.

– Już dziś istniejące technologie pomagają zautomatyzować pracę. Według danych McKinsey Institute, w ręce robotów mogłoby być oddanych aż 64 procent czasu pracy w firmach produkcyjnych i 44 procent działań finansistów. Większość ekspertów i pracodawców podkreśla, że śmierć części zawodów oznaczać będzie jednocześnie narodziny kolejnych. Nowo powstające stanowiska i ewolucja już znanych specjalizacji będą krok po kroku zmieniać świat – niekoniecznie na gorsze – mówi Maciej Noga, przewodniczący rady nadzorczej w grupie Pracuj.

Jak zauważa ekspert, z punktu widzenia historii nie mamy do czynienia z niczym nowym. Zawody znane naszym dziadkom już dawno odeszły w niepamięć, za to pojawiły się kolejne, w dużej mierze powstałe z uwagi na rozwój technologii.

– Nie da się ukryć, że większość z nowo powstających zawodów będzie związanych z kompetencjami cyfrowymi. Mocniej niż znajomość np. języków programowania czy obsługi maszyn, na przyszłość pracy wpływać będzie jednak zdolność korzystania z urządzeń technologicznych i nauki nowych narzędzi. Będzie też coraz mocniej rosnąć rola osób o dużych umiejętnościach miękkich, zdolnych do pracy w zespole i wymiany wiedzy z innymi profesjonalistami  podsumowuje Maciej Noga.

Tytani pracy, czyli kto spędził weekend w biurze?

Fot., źródło mat. prasowe

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *