Chciała przejść piechotą z Tarnowa do Krakowa po autostradzie

W rejonie węzła autostradowego Tarnów-Zachód pasem awaryjnym chwiejnym krokiem szła młoda kobieta. Zatrzymywała jadące samochody, trzymając w ręku pojemnik z paliwem. Na widok radiowozu zaczęła uciekać. Kiedy policjanci ją zatrzymali, okazało się, że nie ma żadnych dokumentów i telefonu. Twierdziła, że idzie do domu… do Krakowa, który znajduje się około 80 kilometrów dalej.

Reklama

Kilka dni temu po godzinie 9 rano dyżurny tarnowskiej komendy odebrał kilkadziesiąt telefonów, od kierowców, jadących w kierunku Krakowa. Wszyscy zgłaszający informowali o kobiecie idącej autostradą w kierunku Krakowa. To nietypowe zgłoszenie dotyczyło odcinka w rejonie węzła autostradowego Tarnów-Zachód.

Na miejsce skierowani zostali policjanci tarnowskiej drogówki, którzy zauważyli, że pasem awaryjnym, pieszo porusza się kobieta i zatrzymuje jadące samochody. W ręku trzyma pięciolitrową butelkę wypełnioną płynem. Na widok radiowozu zaczęła uciekać pasem awaryjnym. Nie mogła zejść z drogi, ponieważ w tym miejscu znajdowały się ekrany akustyczne. Gdy policjanci ją zatrzymali, okazało się, że jest to młoda, 23-letnia mieszkanka Krakowa, która zakupiła paliwo i niesie go do samochodu.

– Jednakże nie wie, gdzie ten samochód jest zaparkowany i dlaczego znalazła się w tym miejscu. Dziewczyna bez żadnych dokumentów, telefonu, chwiejąc się na nogach, twierdziła, że idzie do domu … do Krakowa. Policjanci przewieźli kobietę do komisariatu policji w Tarnowie, gdzie okazało się, że w organizmie kobiety jest ponad półtora promila alkoholu. Piesza została osadzona do wytrzeźwienia. Czeka ją z pewnością ból głowy i dodatkowo postępowanie wyjaśniające za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Musi się liczyć z grzywną – podkreślają tarnowscy policjanci.

Mundurowi przypominają, że autostrada to droga przeznaczona tylko do ruchu pojazdów samochodowych. Na drogach tych obowiązuje zakaz ruchu pieszych.

ZOBACZ TAKŻE:

Przerażony Serb spędził kilka godzin zamknięty w aucie!

Fot., źródło policja.gov.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *