Pluszowy miś czy inteligentne zabawki: co zdominuje świat dziecięcej zabawy?

Czy pluszowe misie i zdalnie sterowane samochody są wciąż atrakcją dla najmłodszych, czy najnowsze technologie wkroczyły już w świat dziecięcej zabawy? Analizy pokazują, że coraz większą rolę zaczynają odgrywać w nim inteligentne zabawki, które wchodzą w interakcje z dzieckiem w czasie rzeczywistym.

Reklama

Jak wskazuje dr Dominika Kaczorowska-Spychalska z Katedry Marketingu Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego szacuje się, że polski rynek zabawek wart jest ok. 3 mld złotych, co stawia nas w czołówce krajów europejskich. Zabawek kupujemy coraz więcej, a największą sprzedaż marki odnotowują w grudniu, lutym i w czerwcu.

Ekspertka podkreśla, że dobra zabawka powinna wpisywać się w świat dziecięcych fascynacji, edukować i pozwalać rozwijać wyobraźnię. Powinna dawać dziecku poczucie wyjątkowości, stymulując jego kreatywność i ciekawość. Ma budować nowe doświadczenia, rozwijać i rosnąć razem z dzieckiem, pozwalając mu odkrywać w sobie kolejne pasje.

Czy odpowiedzią na to stanie się w najbliższych latach rosnący segment inteligentnych zabawek, czyli smart toys? Zabawki takie wykorzystują nowe technologie, tj. internet rzeczy, sztuczną inteligencję czy rzeczywistość rozszerzoną i wpisują się w nurt tzw. Internet of Toys.

Inteligentne zabawki – jak podkreśla dr Kaczorowska-Spychalska – łączą w sobie z jednej strony to, co było charakterystyczne dla zabawek analogowych, z tym, co dają technologie cyfrowe.

Zastosowanie w zabawkach czujników, mikrofonów i kamer, podłączonych do sieci, a także szeregu powiązanych z nimi aplikacji, pozwala dostarczać nowych funkcjonalności, które odpowiednio wykorzystane mogą wspierać procesy poznawcze i naukę. Interaktywne, ekspresyjne, reagujące na emocje dziecka, znające odpowiedź na jego wiele trudnych pytań, wzbudzają zaufanie i sympatię, budując z nim silną wieź emocjonalną – zauważa w swojej analizie ekspertka z UŁ.

Światowi eksperci są przekonani, że rynek inteligentnych zabawek to jeden z bardziej dynamicznie rozwijających się sektorów gospodarki. Według szacunków Hexa Research osiągnie on w 2025 roku wartość ponad 24,6 mld dolarów.

Przewiduje się, że największą popularnością tego typu zabawki będą cieszyły się w krajach Ameryki Północnej i Europy, co wynika z wysokiego poziomu świadomości technologii cyfrowych i ich społecznej akceptacji wśród mieszkańców tych regionów.

Istotny jest również fakt, że wielu ekspertów jest przekonanych, że tego typu zabawki umożliwią dzieciom zwiększenie ich możliwości intelektualnych, pozwalając im sięgać po to, co dzisiaj, być może, jest jeszcze nieosiągalne – dodaje dr Kaczorowska-Spychalska.

Niestety, inteligentne zabawki mają również swoją ciemną stronę. Wchodząc w liczne interakcje, rejestrują i nagrywają to, co dzieci mówią i robią, zapamiętując to, co lubią i to, co postrzegają jako nudne i uciążliwe.

 – W efekcie mogą prowadzić do fragmentaryzacji nabywanej przez nie wiedzy, a ze względu na zbyt mało jeszcze restrykcyjne i zaawansowane rozwiązania legislacyjne i technologiczne, mogą zagrażać również prywatności dzieci – komentuje dr Dominika Kaczorowska-Spychalska.

Źródło: PAP  Nauka w Polsce

szu/ ekr/

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *