Trzy psy i dwa mandaty

O tym, że psa nie wolno zostawić bez nadzoru przekonała się pewna mieszkanka Gdańska. Jej pupil wybiegł z posesji i pogryzł czworonoga z sąsiedztwa. Właścicielka poszkodowanego zwierzęcia wezwała strażników miejskich. 

Reklama

Jak informują gdańscy strażnicy miejscy, w poniedziałek (20 maja) na numer 986 wpłynęło zgłoszenie dotyczące agresywnych psów. Według zgłaszającej czworonogi wybiegały na ulicę, atakowały przechodniów oraz inne zwierzęta. Pogryziony został pies z sąsiedztwa.

Na miejsce pojechał patrol z Referatu VI. Pod wskazanym adresem mieszkały trzy czworonogi. Mundurowi porozmawiali z okolicznymi mieszkańcami i okazało się, że do opisanej w zgłoszeniu sytuacji doszło dzień wcześniej. Właścicielki zwierząt nie było w domu. Strażnikom udało się jednak z nią skontaktować. Niedługo potem kobieta wróciła do domu i skruszona przyznała, że jej pupil pogryzł psa z sąsiedniej posesji. Za brak nadzoru nad swymi czworonogami została ukarana mandatem –  wyjaśnia Marta Drzewiecka ze straży miejskiej w Gdańsku. 

Funkcjonariusze postanowili też sprawdzić czy psy mają aktualne szczepienia.

Nie było żadnych dokumentów, świadczących o tym, że zwierzęta zostały zaszczepione. Właścicielka zobowiązała się, że jak najszybciej zaszczepi swoje psy – podkreśla gdański inspektor Sławomir Jendrzejewski.

Za kolejne zaniedbanie kobieta otrzymała kolejny mandat.  Zaniechanie szczepienia psa może być ukarane mandatem w wysokości do 500 złotych.

Przypomnijmy. Niedawna nowelizacja kodeksu wykroczeń zaostrza kary za niedopilnowanie niebezpiecznych zwierząt. Jeśli właściciel np. groźnego psa trzyma go na nieogrodzonej posesji lub puszcza go wolno podczas spacerów, co zagraża zdrowiu a nawet życiu innych ludzi, może zostać ukarany grzywną do 5000 zł, a nawet ograniczeniem wolności. Do tej pory za nieostrożność przy trzymaniu zwierzęcia groziła grzywna w wysokości zaledwie do 250 zł.

ZOBACZ TAKŻE:

Przedszkolaki apelują: Nie o taką KUPĘ zabawy tu chodzi!

Fot. ma charakter poglądowy Straż Miejska

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *