Sam wytropił złodzieja swojej karty płatniczej

Przemyscy policjanci zatrzymali 47-latka, który posługując się skradzioną kartą płatniczą robił zakupy w różnych sklepach, płacąc za nie zbliżeniowo. Co ciekawe, właściciel karty sam ustalił sprawcę tej kradzieży.  Śledczym pozostało zatem tylko zatrzymanie wytypowanego mężczyzny i przedstawienie mu zarzutu kradzieży. Sprawca przyznał się do winy i zobowiązał naprawić szkodę w całości.

Reklama

W piątek dyżurny przemyskiej jednostki otrzymał zgłoszenie od mieszkańca powiatu przeworskiego, który twierdził, że podąża za dwoma nieznanymi mu mężczyznami, z których jeden najprawdopodobniej ukradł i użył jego karty płatniczej.

–  Z relacji mężczyzny wynikało, że 12 kwietnia br. po godz. 10 dał synowi swoją kartę płatniczą, aby ten, w jednym ze sklepów rowerowych w Przemyślu, zapłacił za części do roweru. Kiedy odebrał syna i chciał zrobić zakupy, okazało się, że nie ma karty. Prawdopodobnie wypadła ona 16-latkowi z kieszeni przez nieuwagę. 45-latek od razu ją zablokował i zalogował się na konto celem weryfikacji jego stanu. Okazało się, że przed zablokowaniem karty, zostało wykonanych nią już kilka transakcji. Pokrzywdzony postanowił sprawdzić miejsca, w których były robione zakupy. Tam rozmawiał ze sprzedawcami, ustalił wizerunek mężczyzn, którzy płacili jego kartą. Kiedy wracał do samochodu, w rejonie przemyskich podcieni, zauważył mężczyzn, którzy wyglądem odpowiadali wcześniej ustalonym rysopisom. Od razu zadzwonił do dyżurnego przemyskiej komendy, który wysłał na miejsce policyjny patrol – relacjonują policjanci z Przemyśla. 

Funkcjonariusze z wydziału wywiadowczo-interwencyjnego zatrzymali 47-latka i przewieźli na komisariat. W sobotę podejrzany usłyszał zarzut, do którego przyznał się, wyraził skruchę i poddał dobrowolnie karze. Za popełnione przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

ZOBACZ TAKŻE:

Widząc kluczyki w stacyjce, wsiadł do auta i odjechał. Grozi mu 10 lat więzienia

Fot. główne ma charakter poglądowy. Źródło policja.gov.pl

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *