W Tatrach nadal zima. Wyruszając na szlak trzeba zabrać sprzęt zimowy

Kwiecień plecień – tak można podsumować pogodę w minionym tygodniu. W Tatrach słoneczne dni przeplatały się z dniami z opadami śniegu czy śniegu z deszczem i silnym wiatrem. Takie warunki powodowały bardzo zmienne warunki śnieżne w Tatrach. Doświadczyli tego skitourowcy wędrujący w wyższych partiach Tatr czy turyści wpadający po kolana w mokre śniegi. Ratownicy mieli trochę pracy.

Reklama

Toprowcy pomogli m.in. dwóm turystom, którzy wędrując cały dzień w słońcu bez okularów słonecznych doznali śnieżnej ślepoty, turyście z urazem kolana, turystom, który zabłądzili we mgle czy turyście z urazem stawu skokowego. 

W piątek (5 kwietnia) o godz. 20. poprzez aplikację “Na Ratunek” dwaj turyści powiadomili TOPR, że znajdują się na Koziej Przeł. Wyżniej i nie mogą znaleźć drogi na Kozi Wierch ani bezpiecznie wrócić na Kozią Przełęcz. Ponieważ próby telefonicznego naprowadzenia na szlak nie powiodły się, z Pięciu Stawów w kierunku turystów wyruszyło dwóch ratowników. Przed godz. 2. ratownicy dotarli do oczekujących na pomoc turystów. Po ogrzaniu, asekurując o godz. 8.15 doprowadzili ich do schroniska w Stawach. Tego dnia w Tatrach wiał silny wiatr, a twarde, zlodzone śniegi wymagały od turystów, wędrujących w eksponowanym terenie dużych umiejętności w poruszaniu się w trudnych zimowych warunkach i znajomości topografii tego rejonu . W takich warunkach turyści, których sprowadzano, nie powinni wyruszać na tak trudne orientacyjnie, eksponowane szlaki – podkreśla ratownik TOPR Adam Marasek. 

Pełną kronikę TOPR znajdziecie na stronie topr.pl

Na najbliższy tydzień w Tatrach przewidywana jest zmienna pogoda. Kilka pierwszych dni ma być dość słonecznych a w drugiej części tygodnia spodziewane są opady śniegu. Na wyżej położonych szlakach zalega śnieg. Tam gdzie nie dochodzi słońce śniegi są twarde. Wyruszając na wyżej położone szlaki należy zabrać ze sobą sprzęt zimowy.

ZOBACZ TAKŻE:

Oświadczyny w obecności najsłynniejszej pary zakochanych

 

 

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *