Zaczęli od oglądania silnika, skończyli w areszcie. Grozi im nawet do dwóch lat za kratkami

Dwaj mieszkańcy Tarnobrzega pijąc alkohol sprawdzali jak pracuje silnika nissana, którego właścicielem był jeden z nich. Gdyby na tym poprzestali, zapewne nic złego by się nie stało. Ale w pewnym momencie starszy z nich wsiadł za kierownicę pojazdu, wrzucił wsteczny bieg i wbił w budynek. Swoje zachowanie tłumaczył… chęcią nauki jazdy samochodem. Teraz obaj będą tłumaczyć się przed sądem.

Reklama

We wtorek nad ranem (12 marca) tarnobrzescy policjanci, którzy po otrzymaniu zgłoszenia przyjechali na miejsce zauważyli osobowego nissana, wbitego tyłem w ścianę budynku klubu wrotkarskiego. W pojeździe nie było żadnych osób. Próbując ustalić kto kierował pojazdem sprawdzili okolice. Szybko zauważyli dwóch mężczyzn, którzy jak się okazało się, że to oni mają związek z tym zdarzeniem.

To dwaj mieszkańcy Tarnobrzega w wieku 22 i 42-lat. Od mężczyzn czuć było alkohol, dodatkowo starszy z nich miał problemy z utrzymaniem równowagi i chwiał się na nogach. Funkcjonariusze ustalili, że kilka godzin wcześniej mężczyźni przyszli na parking, na którym stał zaparkowany nissan, aby sprawdzić jak pracuje silnik. W tym czasie pili alkohol. W pewnym momencie 42-latek wsiadł za kierownicę pojazdu, wrzucił wsteczny bieg i samochód ruszył. Przejechał jezdnię, chodnik i uderzył w ścianę budynku. Następnie młodszy z mężczyzn uczestniczący w zdarzeniu, przesiadł się na miejsce kierowcy i bezskutecznie próbował wyjechać samochodem – relacjonuje tarnobrzeska policja.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości obu mężczyzn. Badanie wykazało u 42-latka 1,5 promila alkoholu, a u 22-latka alkomat wskazał 0,62 promila. Ponadto wyszło na jaw, że 42-letni mieszkaniec Tarnobrzega nie posiada prawa jazdy. Panowie zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Zostali przesłuchani, policjanci przedstawili im zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności nawet do dwóch lat.

ZOBACZ TAKŻE:

Brutalnie zabił kota, bo się wkurzył na rodzinę

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *