Dobrze znany mundurowym 40-latek ukradł dziecku… plecak!

Szokująca kradzież! Uczeń jednej ze starachowickich szkół podstawowych nie spodziewał się, że jego plecak w którym znajdowały się książki i szkolne przybory może stać się obiektem zainteresowania złodzieja. Niestety, wystarczyła dosłownie chwila nieuwagi, aby pozostawiony na ławce plecak przepadł bez śladu…

Reklama

Chłopiec wraz z mamą po lekcjach poszedł na starachowicki Rynek. Wystarczyła dosłownie chwila nieuwagi, aby pozostawiony na ławce plecak przepadł bez śladu. Kiedy mimo poszukiwań nie udało się go odnaleźć, mama ucznia zgłosiła sprawę do straży miejskiej. 

–  Strażnicy, podejmujący interwencję błyskawicznie przejrzeli nagranie z monitoringu miejskiego na którym zauważyli dobrze znanego im mężczyznę który mógł dokonać kradzieży. Dzięki dobremu rozpoznaniu rewiru szybko udało się odszukać złodzieja. Wpadł w ręce funkcjonariuszy nieopodal miejsca kradzieży, nie kryjąc zaskoczenia szybką wizytą strażników. Złodziejem plecaka okazał się 40-letni mieszkaniec Starachowic, który na szczęście nie zdążył go jeszcze spieniężyć. Zadowolenia ze sposobu realizacji interwencji przez strażników nie kryła mama ucznia, gdy po 30 minutach od zgłoszenia kradzieży jej syn miał już plecak z powrotem – relacjonuje Paweł Jamski ze Straży Miejskiej w Starachowicach. 

ZOBACZ TAKŻE:

Teatr Narodowy ostrzega przed przed żywymi wężami na scenie

 

Reklama