Zmiana, na którą czekało wielu kierowców!

W poniedziałek (1 października) dowód rejestracyjny i polisę OC możecie zostawić w domu. W razie kontroli – za brak przy sobie tych dokumentów – nie dostaniecie mandatu.

Reklama

Brak obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC NIE oznacza, że nie będziemy kontrolowani. Dane pojazdu i informacje o zawartej polisie gromadzone są bowiem w CEPiK-u (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). Podczas kontroli uprawnione służby (np. policja, straż miejska, czy inspekcja transportu drogowego) będą mogli je sprawdzić. Mogą też zapytać, kto aktualnie przechowuje dowód rejestracyjny pojazdu (wystarczy wiedzieć, że dokument w tej chwili znajduje się np. w siedzibie firmy, w domu itp.).

Zniesienie obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego wiąże się również ze zmianą dotyczącą zatrzymywania i zwrotu tego dokumentu. Do tej pory dowód rejestracyjny był zatrzymywany fizycznie. Od 1 października – w przypadku, gdy pojazd nie spełnia wymagań ochrony środowiska, zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego – uprawnione służby odnotują zatrzymanie dokumentu w systemie informatycznym. Informacja o zatrzymaniu zostanie przekazana do Centralnej Ewidencji Pojazdów, a kierujący otrzyma – podobnie jak dotychczas – pokwitowanie. Zwrot dokumentu będzie mógł odnotować zarówno organ (np. urząd miasta), który go wydał, jak i dowolna jednostka w ramach podmiotu, który go zatrzymał.

Nadal trzeba będzie mieć przy sobie dowód rejestracyjny i odpowiednie ubezpieczenie, jeśli będziecie prowadzić pojazd, który został zarejestrowany poza Polską. Ponadto ten dokument będzie nadal niezbędny przy załatwianiu formalności m.in. w stacjach kontroli pojazdów, przy sprzedaży auta lub wyjeździe zagranicznym. Właściciele pojazdów nadal mają obowiązek ubezpieczenia OC.

Również wciąż podczas kontroli będzie trzeba mieć przy sobie prawo jazdy i dowód osobisty.

 

 

Reklama