“Kwiatek” z niespodzianką – największą na świecie ćmą!

Pracownice jednego ze stołecznych biur podróży, w ramach podziękowań od zadowolonego klienta, otrzymały kwiatek, który, jak relacjonują strażnicy miejscy, przypominał “nierozwiniętego tulipana”. Nie było w tym nic dziwnego, gdy nie to, że “kwiatek” zaczął się od ruszać i… wykluła się z niego ćma.

Reklama

Wczoraj po południu dyżurny warszawskiej straży miejskiej otrzymał prośbę o interwencję w tej nietypowej sprawie. Strażnicy z Ekopatrolu, którzy pojechali na miejsce nie spodziewali się, że zobaczą… ogromną ćmę. Stwierdzili, że jest to nocny motyl Pawica atlas, uznawany na największą na świecie ćmę. 

Nie jest to rodzimy gatunek, można go spotkać w Azji Południowo-Wschodniej, w południowych Chinach i Indonezji. Dorosłe motyle jednak bardzo rzadko można zobaczyć. Po opuszczeniu poczwarki żyją bowiem zaledwie kilka dni.

Egzotyczny gość, w bezpieczny sposób, został przewieziony do warszawskiego CITES, gdzie otrzymał fachową pomoc.

fot. strazmiejska.waw.pl

Zobacz także:

Nie taka zwykła trąba

Reklama