Kiedyś rzeźnicy, dziś artyści

Figury koguta, świni, cielaka, kozy, gęsi, królika i krowy to najbardziej “wypieszczone” zwierzęta we Wrocławiu. Stoją  na Starych Jatkach. Dziś to dzielnica artystyczna i aż trudno uwierzyć, że do początków XX wieku handlowano tam mięsem. 

Reklama

Od średniowiecze przez kilka kolejnych wieków ulicami wrocławskich Jatek codziennie (oprócz niedzieli) jechały  wozy ze świeżym mięsem i rozpoczynał się handel, który przynosił spore dochody i był jedną z podstaw dobrobytu miasta.  Na pamiątkę tamtych czasów wrocławscy artyści stworzyli rzeźby, które wieńczy tabliczka: Ku czci Zwierząt Rzeźnych – Konsumenci.

Dzisiaj na Jatkach można przede wszystkim kupić różne pamiątki z Wrocławia, a także obrazki, grafiki, akwarele czy ceramikę. Ta okolica jest tak urocza, że stanowi żelazny punkt odwiedzin turystów, którzy przyjeżdżają zobaczyć stolicę Dolnego Śląska. Przy okazji nie tylko fotografują się ze zwierzętami, ale i je głaszczą.

O śwince, która tak bardzo chciała żyć, że aż uciekła z transportu przeczytacie TUTAJ, a słynne wrocławskie krasnale znajdziecie TU.

 

Reklama