Smartfonowy detoks

Wielu z nas nie wyobraża sobie bez niego życia. Towarzyszy nam wszędzie – w autobusie, w pracy, a nawet na spotkaniach ze znajomymi. Jest nie tylko naszym źródłem kontaktu ze światem, ale i głównym centrum rozrywki. A gdyby tak rozstać się ze swoim smartfonem choć na trochę? Dziś (15 lipca) świętujemy Dzień bez Telefonu Komórkowego. Z tej okazji mamy dla Was kilka ciekawostek!

Reklama

Przypomnijmy. W 1973 roku Motorola zaprezentowała pierwszy telefon komórkowy Motorola DynaTAC,  Ważył niecały kilogram i przypominał… cegłę!  Rok później, po uzyskaniu wszystkich pozwoleń i patentów, znalazł się na rynku. Kosztował jak na tamte czasy małą fortunę – prawie 4 tysiące dolarów!

Warto przy tej okazji wspomnieć „ojca” komórek Martina Coopera, inżyniera z Motoroli, który zafascynowany komunikatorem Kapitana Kirka z serialu Star Trek przekuł wizję z serialu science-fiction w rzeczywistość.

Pierwszy sms wysłano dokładnie 3 grudnia 1992 roku. Na początek komórka służyła tylko do dzwonienia i pisania. Wprawdzie pojawiały się urządzenia mające więcej funkcji (np. pocztę elektroniczną czy przeglądarkę internetową), ale nie zdobyły popularności.

Dziś dla wielu z nas smsowanie i zwykłe komórki to przeżytek. Teraz na topie są smarfony z systemem Android lub iOS. Choć trudno w to uwierzyć, ale te telefony są powszechnie używane nieco ponad 11 lat. Pierwszy iphone pojawił się na amerykańskim rynku w połowie 2007 roku (w Polsce niedostępny), a pierwszy smartfon z systemem Android został zaprezentowany przez firmę HTC we wrześniu 2008, zaś w naszym kraju pojawił się na początku 2009 roku.

Jak wynika z badania Banku Millennium #MobilnyPortretPolaka, 92 procent Polaków, korzystających ze smartfona zabiera swój telefon zawsze lub prawie zawsze ze sobą.Towarzyszy nam przez 24 godziny na dobę w najróżniejszych codziennych sytuacjach. 73 procent użytkowników korzysta z niego w łóżku, ponad 71 procent używa go oglądając telewizję, blisko połowa. podczas posiłku (15 proc. zawsze lub prawie zawsze). Prawie czterech na dziesięciu respondentów korzysta ze smartfona nawet w trakcie rozmów w cztery oczy.

Przywiązanie do telefonu zależy od wieku. Największe wykazują młodzi ludzie w wieku 18-24 lata. Aż 53 procent z nich deklaruje, że bardziej odczułoby brak telefonu niż portfela. Wśród osób w wieku 25-49 lat odsetek ten wynosi 46 procent, a w grupie 66-69 lat 30 procent. Najmniejsze przywiązanie do telefonu deklarowały osoby najstarsze – w wieku 70 lat i powyżej – choć nadal było to 23 procent.

Powstało już określenie określające nadmierne i szkodliwe uzależnienie od telefonu komórkowego, czyli fonoholizm. Uzależnieni od smartfonów są szczególnie młodzi ludzie, którzy nie potrafią odłożyć ich choć na kilka minut.

 

Reklama