Niedziele bez handlu są respektowane

Od marca zgodnie z prawem większość placówek handlowych czynna jest tylko w dwie niedziele w miesiącu – pierwszą i ostatnią. Państwowa Inspekcja Pracy postanowiła sprawdzić czy niedzielny zakaz handlu jest przestrzegany. Efekt? Zaledwie niewiele ponad dwieście mandatów na ponad 8 tysięcy kontroli.

Reklama

Przypomnijmy. Placówki handlowe we wszystkie niedzielę mogą działać pod warunkiem, że za ladą stanie właściciel. Mogą mu pomagać członkowie rodziny, pod warunkiem, że robią to okazjonalnie i bezpłatnie, a w ciągu tygodnia nie pracują w tym sklepie.

Bogdan Drzastwa, zastępca głównego inspektora pracy poinformował, że od 11 marca do 17 czerwca tego roku inspektorzy pracy przeprowadzili ponad 8,3 tys. kontroli placówek handlowych, które były otwarte w dni objęte zakazem handlu. Tylko w siedmiu procentach przypadków stwierdzili, że sklepy zostały otwarte wbrew prawu. W związku ze złamaniem zakazu handlu nałożyli 223 mandaty karne na kwotę 240 tysięcy złotych, skierowali 242 wnioski o ukaranie do sądu oraz zastosowali 145 środków oddziaływania wychowawczego, czyli pouczenia, zwrócenia uwagi lub ostrzeżenia. 

Warto wiedzieć: Inspektor może nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego w wysokości od 1 tys. do 2 tys. zł, a w przypadku recydywy do 5 tys. zł. Może też wystąpić z wnioskiem o ukaranie do sądu, który ma do dyspozycji grzywnę w wysokości maksymalnej 100 tys. zł.

Ponadto w związku z otrzymanymi sygnałami, inspektorzy pracy sprawdzili 7,6 tysięcy placówek handlowych stwierdzając, że placówki te – zgodnie z obowiązującym prawem – były zamknięte. Łącznie, działaniami kontrolnymi i sprawdzającymi Państwowa Inspekcja Pracy objęła prawie 16 tysięcy placówek handlowych. W realizację przeprowadzonych dotąd działań kontrolnych zaangażowanych było ponad 900 inspektorów pracy.

Ponadto Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, zapowiedział przygotowanie projektu nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, m.in. ze względu na konieczność doprecyzowania przepisów dotyczących pomocy członków rodziny przy handlu w niedziele objęte zakazem, działania centrów dystrybucyjnych oraz przepisów o placówkach pocztowych.

W tym ostatnim przypadku chodzi m.in. o sklepy należące do sieci Żabka, które funkcjonowały normalnie, powołując się przy tym na status placówki pocztowej. Podczas kontroli inspektorzy PIP pracy ustalili, że nie wszystkie placówki wytypowane do kontroli były otwarte w niedziele. Spośród tych, które w tym dniu prowadziły działalność handlową, tylko część powoływała się na posiadanie statusu placówki pocztowej, zaś w pozostałych handel prowadzony był przez przedsiębiorców lub członków ich najbliższej rodziny. Część sklepów korzystała też z innych wyłączeń, gdy przeważająca działalność polega np. na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych.

Ponieważ powoływanie się na posiadanie statusu placówki pocztowej budziło istotne wątpliwości (np. ze względu na znikomą, lub niektórych przypadkach zerową, skalę odbioru paczek) inspektorzy pracy – nie będąc uprawnionymi do przesądzania czy daną placówkę handlową można uznać za placówkę pocztową – kierowali do sądów wnioski o ukaranie. Więcej informacji znajdziecie na www.pip.gov.pl

 

Reklama