To nie żarty, ten wąż może być agresywny

Ponad 5-metrowy pyton tygrysi grasuje nad Wisłą na wysokości miejscowości Gassy i Cieciszew w okolicy Konstancina-Jeziornej. Dopiero co zrzucił wylinkę, więc jest wygłodniały i może być agresywny. Sprawę monitoruje Animal Rescue Poland, która apeluje o powstrzymanie się przed spacerowaniem i spaniem pod chmurką w tych okolicach oraz baczne obserwowanie okolicy.

Reklama

Powiadomione zostały też lokalne służby oraz Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego. Początkowo przypuszczano, że jest to bezmyślny dowcip hodowcy węży, który podrzucił wylinkę swojego pupila nad brzeg Wisły. Specjalista i hodowca węży potwierdził jednak, iż znalezione na miejscu ślady pochodzą od przemieszczającego się węża dużych rozmiarów. Cały czas trwają jego poszukiwania!

WAŻNE! Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Poland w specjalnym komunikacie prosi mieszkańców okolicznych miejscowości o powstrzymanie się przed spacerowaniem i spaniem pod chmurką w tych okolicach oraz baczne obserwowanie okolicy. Zagrożone atakiem są głównie dzieci oraz zwierzęta domowe. Przypominamy, że w czerwcu w tego roku w Indonezji pyton połknął w całości kobietę. Wszystkie osoby, które natkną się na węża, jego wylinkę lub mają informację o pochodzeniu wylinki proszone są o niezwłoczny kontakt z policją pod numerem 997, Powiatowym Centrum Kryzysowym (22 7370763) lub patrolem Służby (792 122 222).

Reklama