Niebezpieczne zabawki!

Grzechotki, które mogą okazać się śmiertelnym zagrożeniem, huśtawki mogące spowodować bolesny upadek czy wózki dla lalek, które mogą zmiażdżyć dziecięce palce. Te i inne nieprawidłowości w zabawkach wykryła Inspekcja Handlowa. Jej kontrolerzy mieli zastrzeżenia do prawie 25 procent przebadanych zabawek!

Reklama

Inspekcja Handlowa, na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w 2017 roku skontrolowała ponad trzy tysiące różnych zabawek, w tym m.in. pluszaki, lalki, układanki, pojazdy, piłki, instrumenty muzyczne, książeczki w całej Polsce. Kontrolerzy mieli zastrzeżenia do prawie 25 procent zabawek!

Niebezpieczne ftalany

Zastrzeżenia dotyczyły różnych kwestii. Z grzechotek odpadały małe elementy, którymi dzieci mogą się zadławić. Maskotki miały popękane szwy, a dziecko mogło wyciągnąć wypełnienie i także się zadławić. Z kolei huśtawki miały zbyt cienkie liny lub nieodpowiednio przymocowane siedzisko (podtrzymujące je węzły mogły się łatwo rozwiązać). A to z kolei groziło upadkiem. Kontrolerzy stwierdzili też, że istnieje ryzyko zakleszczenia głowy dziecka pomiędzy elementami zabezpieczającymi. Wózki dla lalek nie miały zaś blokujących składanie się mechanizmów. Mogło to skończyć się skaleczeń lub zmiażdżeniem palców dziecka. Ponadto w 54 zabawkach był przekroczony dopuszczalny poziom ftalanów. To substancje, które służą do zmiękczania materiałów plastikowych, mogą jednak w przyszłości powodować problemy z płodnością.

Kliencie, nie jesteś sam!

Jako konsumenci nie jesteśmy bezsilni. Przed zakupem możemy sprawdzić czy dana zabawka jest oznaczona znakiem CE, który jest deklaracją producenta, że dany wybór jest bezpieczny. Możemy również sprawdzić czy do wyrobu dołączona jest instrukcja obsługi, szczególnie w tych przypadkach kiedy musimy samodzielnie zmontować zabawkę. Przy zabawkach typu wózek dla lalek możemy sprawdzić czy jest odpowiednie zabezpieczenie, aby wózek nie złożyć się samoczynnie. Możemy również sprawdzić czy są odpowiednie ostrzeżenia zamieszczone na wyrobie. Musimy jednak pamiętać, że to my jako opiekunowie odpowiadamy za to, aby te ostrzeżenia były zastosowane. Zatem musimy naszym dzieciom o nich powiedzieć, bo one najczęściej nie potrafią jego czytać. W przypadku kiedy kupimy produkt, który wydaje się nam produktem niebezpiecznym, nieprawidłowo oznaczony albo mamy jakieś wątpliwości możemy poinformować o tym Inspekcję Handlową lub Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta – podkreśla Renata Jezierska, zastępca mazowieckiego inspektora Inspekcji Handlowej.

Więcej porad znajdziesz w poradniku UOKiK.

Reklama